Reklama

Różnice muszą zostać

Różnice muszą zostać

26.03.2007
Czyta się kilka minut
ANDRZEJ BRZEZIECKI: - Mamy w Europie do czynienia z renesansem polityki historycznej rozumianej jako zaangażowanie państwa w kreowaniu pożądanej wizji przeszłości. Jednocześnie niemiecka minister edukacji rzuciła pomysł wspólnego dla Unii Europejskiej podręcznika do historii. Czy Pan zgodziłby się wziąć udział w pracach nad takim podręcznikiem?
P

PAWEŁ MACHCEWICZ: - Wizja wspólnego podręcznika jest utopijna i niepotrzebna. Utopijna, bo różnice w postrzeganiu historii są tak duże, że nie udałoby się w bliżej określonym czasie takiego podręcznika napisać. Podręcznik zaakceptowany przez dwadzieścia kilka rządów to najtrudniejsze przedsięwzięcie, jakie sobie tylko można wyobrazić.

- A niepotrzebna, bo...

- Gdyby w końcu powstało takie dzieło, byłoby ono ogólnikowe i wyprane z wszelkich interpretacji albo składałoby się z samych protokołów rozbieżności.

- Zatem niemożliwa jest wspólna europejska wizja historii?

- Możliwa, choć tylko do pewnego stopnia, a podręcznik to złe rozpoczęcie rozmowy. To mógłby być jakiś hipotetyczny punkt docelowy. Wiele rzeczy można robić na etapach pośrednich. Mam na myśli dialog krajów w przeszłości skonfliktowanych - tu można...

23393

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]