Reklama

Rozkoszna amnezja

08.07.2019
Czyta się kilka minut
W najnowszym filmie Danny’ego Boyle’a pewien nieudacznik z gitarą odkrywa tajemnicze zniknięcie Beatlesów i postanawia odzyskać dla świata ich dorobek.
Kadr z filmu „Yesterday” MATERIAŁY DYSTRYBUTORA
C

Czy można wyobrazić sobie świat, w którym nie byłoby Beatlesów? Zabrakłoby na nim nie tylko kilkudziesięciu szlagierów, legionu naśladowców czy zjawiska beatlemanii, która na zawsze odmieniła kulturę popularną. Ucierpiałyby na tym również nasze emocje, bo już kilka pokoleń zdążyło przeżyć swoje małe prywatne uniesienia, słuchając i bawiąc się przy „czwórce z Liver­poolu”. Nie powstałoby też parę dobrych filmów, w tym polski „Yesterday” (1984) Radosława Piwowarskiego, ani słynne wideoklipy, jak „Imagine” (1987) Zbigniewa Rybczyńskiego. Jeśli ktoś by na tej nieobecności zyskał, to chyba tylko postać Jezusa, który to, zdaniem Johna Lennona, musiał w połowie lat 60. oddać muzykom palmę pierwszeństwa, jeśli chodzi o rozpoznawalność.

Bez fenomenu Beatlesów nie byłoby także brytyjskiego „Yesterday”, czyli najnowszego filmu Danny’ego Boyle’a – ale to akurat byłaby najmniejsza strata....

5838

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]