Reklama

Rodeo

Rodeo

06.02.2018
Czyta się kilka minut
Niestety zadaniem naszym nie jest smucić, ale śmieszyć. I całe szczęście, zrobiło się bowiem tak strasznie, że aż śmiesznie. Weźmy przez chwilę na tapetę ludzi naszej prawicy. Bo się stęskniliśmy.
W

W tym stęsknieniu, w próbach przywołania teraz twarzy naszych licznych kolegów z prawicy, a to ze sprężystych lat młodych, a to z czasów mniej dawnych, pełnych już to opuchnięć i obwiśnięć, przypomnieliśmy sobie, że słowo „polityka” wypowiadane było przez nich zawsze ze szczególnym namaszczeniem i niemal dramatyczną powagą. Pojawiało się to słowo często, zwłaszcza po grecku. Padały przy okazji nazwiska największych mężów mniemających ongiś w tej kwestii, a cytaty z dzieł kolosalnych leciały słuchaczom na głowy złotym deszczem. Bardzo to było wszystko pożywne, piękne i wyłącznie – jak się okazało – teoretyczne i wykute na blachę.

Prawica, konserwatyzm, zasady, prawo, państwo – zaiste człowiek się o tym nasłuchał i tym solidnie pożywił, jak mało kto. Jest coś niesłychanie komicznego w dzisiejszości, że oto na nazywanie tego, co dziś owi uprawiają bądź usprawiedliwiają, muszą...

3827

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]