Rewolucja dzień po dniu

Dlaczego w pewnym momencie rządzący ustępuje, choć ma za sobą armię? Dlaczego ustąpili prezydenci Gruzji, Ukrainy, Kirgizji? I odwrotnie, co sprawiło, że nie ustąpił prezydent Uzbekistanu? Podczas każdego przełomu najciekawsze są właśnie mechanizmy, które prowadzą do zmiany systemu władzy.
Czyta się kilka minut
 /
/

Nie tylko te widoczne, w postaci manifestacji, ale także ukryte, rozgrywające się za kulisami. Najczęściej jest tak, że te drugie wspomagają pierwsze i na odwrót. Bo nikt nie ma chyba wątpliwości, że rok temu w Kijowie działo się o wiele więcej, niż chcą (mogą) powiedzieć ci, którzy uczestniczyli w wydarzeniach nie tylko na Majdanie, ale także podczas poufnych negocjacji.

Na przykład: jak to się stało, że w niedzielę 28 listopada - już po spotkaniu ukraińskiego “okrągłego stołu" z udziałem przedstawicieli Polski i Unii, podczas którego ustalono, że nie będzie rozwiązań siłowych - dwie dywizje wojsk wewnętrznych otrzymały ostrą amunicję i rozkaz, by “za wszelką cenę" odblokować centrum Kijowa? To oczywiste, że ten, który wydał rozkaz - wiceminister spraw wewnętrznych - był tylko figurantem. Kto za nim stał, w Kijowie i może nie tylko w Kijowie? I dlaczego oddziały, które o 22.45 zaczęły przesuwać się w kierunku Majdanu, nagle zawróciły?

Prasa spekulowała, jak być mogło. Ale tego, jak było, dowiemy się może za 10-20 lat. Może. Na razie musimy zadowolić się konstatacją, że “nie ma pewności co do szczegółowego przebiegu tych wydarzeń", jak piszą autorzy “Pomarańczowej kokardy", czyli drobiazgowego kalendarium (znanych) wydarzeń sprzed roku na Ukrainie oraz (znanych) aktywności na arenie międzynarodowej, jakie rozgrywały się wokół Ukrainy.

Mistrzem w reporterskim opisywaniu takich momentów był Ryszard Kapuściński, autor książki o rewolucji islamskiej w Iranie. Pomarańczowa Rewolucja ciągle czeka na swego Kapuścińskiego. Jeśli taki się kiedyś w Polsce objawi, powinien sięgnąć po “Pomarańczową kokardę".

“Pomarańczowa kokarda. Kalendarium kryzysu politycznego na Ukrainie, jesień 2004", opracowanie Wojciech Stanisławski, redakcja merytoryczna Tadeusz A. Olszański, wyd. Ośrodek Studiów Wschodnich, Warszawa 2005. Książkę można pobrać w postaci elektronicznej ze strony Ośrodka:

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 01/2006