Reforma i skandale

Rząd przygotowuje ważną reformę - w służbie zdrowia najważniejszą od dziesięciu lat. W ciągu najbliższych dwóch lat większość polskich szpitali ma przekształcić się w spółki prawa handlowego.
Czyta się kilka minut

Na oddziałach, na których leczy się chorych z nadciśnieniem, cukrzycą i rakiem, zaczną obowiązywać zasady rynkowe. W skrócie: oznaczać będzie to tyle, że właściciel szpitala, którym niekoniecznie będzie już samorząd, postara się, by placówka przynosiła zyski, a nie straty. Jeżeli mu się to nie uda i splajtuje - nikt, oprócz wierzycieli, jego długiem nie będzie się martwił.

Pacjenci na pewno na tym zyskają. Koniec z restrukturyzacjami, koniec z niekończącym się i kosztującym budżet państwa wiele miliardów złotych oddłużaniem szpitali. Koniec z nieefektywnym gospodarowaniem publicznymi pieniędzmi. Koniec z dzieleniem szpitali na publiczne i niepubliczne - lepsze i gorsze. Teraz wszystkie będą mogły na równych zasadach podpisywać kontrakty z Narodowym Funduszem Zdrowia. Wszystkie też będą mogły pobierać opłaty za te usługi, których Fundusz nie zamówi.

Zgodnie z założeniami nowej ustawy o zakładach opieki zdrowotnej szpitale będą musiały się przekształcić w spółki - jeżeli tego nie dokonają, nie dostaną pieniędzy na oddłużenie. Szkoda tylko, że tę potrzebną reformę koalicja PO-PSL przygotowuje w atmosferze skandalu. Prace legislacyjne prowadzone są wyjątkowo nieudolnie. Pierwsza wersja ustawy przygotowana jeszcze w styczniu przez resort zdrowia została napisana tak źle, że nie trafiła pod obrady rządu i nie została przedstawiona do społecznych konsultacji. Druga wersja, o wiele lepsza, została w pośpiechu opracowana w ciągu ostatniego miesiąca przez jedną z sejmowych podkomisji. Posłom koalicji tak się spieszyło, że ograniczyli do minimum dyskusję nad poszczególnymi artykułami. W efekcie opozycja zbojkotowała prace. Organizacje społeczne, skupiające między innymi pracowników służby zdrowia, czyli tych, których w pierwszej kolejności dotkną te zmiany, zostały zaproszone do dyskusji w komisji zdrowia dopiero dwa tygodnie temu.

Ta arogancja połączona z nieudolnością powoduje, że słuszne reformy mają w tej chwili więcej przeciwników niż zwolenników. Prezydent będzie miał wiele argumentów, aby odmówić podpisania ustawy. Szkoda.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 30/2008