Rana myślenia

Stefan Chwin (ur. 1949) jest pisarzem, eseistą, badaczem romantyzmu, grafikiem, krytykiem literackim i wykładowcą uniwersyteckim.
Czyta się kilka minut

Wśród najbardziej znanych jego książek są m.in. powieści „Hanemann” (1995), „Esther” (1999), „Dolina Radości” (2006), „Panna Ferbelin” (2011) oraz dwa tomy „Dziennika”; jako prozaik i eseista otrzymał m.in. Nagrodę Fundacji im. Kościelskich, Srebrny Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” oraz Nagrodę Literacką Gdynia.


Opublikowane przed trzema laty „Samobójstwo jako doświadczenie wyobraźni” to obszerne, utrzymane w duchu najlepszych tradycji humanistyki studium poświęcone „samobójstwu egzystencjalnemu”, czyli niejako „czystemu”, wynikającemu nie na przykład z odrzuconej miłości, ale z niezgody na samo urządzenie naszego świata. Jakby samobójca zwracał się „Nie, dziękuję” do Boga – ofiarowującego mu życie. Na ponad 500 stronach Chwin śledzi literackie i ikoniczne tropy, poczynając od postaci biblijnego Judasza, czytając Dostojewskiego i Gombrowicza, szkicując „kartografię” wydanego śmierci ciała, typologię i „poetykę” samobójstw.


Druga, równie fundamentalna część tej pracy nosi tytuł „Samobójstwo i »grzech istnienia«” i trafiła do księgarń w tym roku. Dialogując ze św. Augustynem, Miltonem, Byronem i Kleistem, interpretując postaci Hioba, Wertera, Prometeusza, Stawrogina czy Frankensteina, Chwin stawia pytania m.in. o ból, zło, które nieuchronnie, z racji samego istnienia, zadajemy innym żyjącym. „Uwięziony – jak to odbiera – w ciasnej klatce istnienia, dotknięty do żywego skandalem własnej egzystencji, do której został, nie wiedzieć czemu, przymuszony, samobójca boleśnie odczuwa, że wszystko, czym jest otoczony, ogranicza go i rani. Ale czuje też, że samą swoją obecnością w świecie, każdym gestem, a nawet każdym oddechem – rani to, co go otacza”.


W kręgu równie trudnych pytań znajdujemy się, czytając książkę „Miłosz. Interpretacje i świadectwa” (2012) – zbiór esejów osnutych wokół twórczości autora „Ocalenia”. Chwin znakomicie analizuje tu sprzeciw Miłosza wobec darwinowskiej koncepcji życia i jego podejrzenie, że Auschwitz, Zagłada, totalitaryzm mogą być na pewien sposób normą istnienia świata. Pisze także o sporze poety ze Zbigniewem Herbertem, o jego próbie samobójczej oraz stosunku do powstania warszawskiego.


Osobnym rozdziałem jest sprawa gdańskiego Pomnika Poległych Stoczniowców, na którym – być może wbrew intencji noblisty – znalazł się fragment wiersza „Który skrzywdziłeś człowieka prostego”. Wątek ten pojawia się także w pracy „Miłosz. Gdańsk i okolice. Relacje – dokumenty – świadectwa” (2012), opracowanej przez Krystynę i Stefana Chwinów, a opublikowanej – podobnie jak wspomniane już pozycje – przez wydawnictwo Tytuł. Jest to także z całą pewnością najbardziej pieczołowita kronika związków poety z Trójmiastem, jego kolejnych tu wizyt, w której znajdziemy zapisy spotkań Miłosza czy wywiadów, których udzielił Chwinom.


Zabrzmi to zdanie banalnie, nie na miarę Chwinowego pisania, niemniej jednak winno być wypowiedziane: kolejne eseistyczne książki autora „Hanemanna” są lekturą obowiązkową dla tych wszystkich, którzy nie boją się myślenia, tej otwartej, ciągle niezagojonej rany.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 23/2013