Reklama

Radość i melancholia

Radość i melancholia

10.11.2008
Czyta się kilka minut
Julia Hartwig: TRZECIE BŁYSKI - w jednym z zapisów tej książki czytamy: "Zachwycały mnie arcydzieła, ale szkice rozpalały wyobraźnię". Czy nie jest tak, że szkic daje nam poczucie dopuszczenia do tajemnicy, że dzięki niemu stajemy się świadkami, a nawet, za sprawą wyobraźni właśnie, współuczestnikami procesu tworzenia?
I

I może radość z uwznioślenia, które temu towarzyszy, jest jedną z przyczyn - obok zdrożnej ciekawości - dla których tak chętnie dziś sięgamy po dzienniki, notatniki czy listy wybitnych twórców?

"Błyski" Julii Hartwig nie są dziennikiem. Autorka nazwała je kiedyś "śladami codziennej krzątaniny umysłu, z której poezja chce się wydobyć na strzelistą drogę wiersza lub poematu prozą". Nie są też kolekcją aforyzmów; znajdziemy tu filipikę przeciw wyławianiu z wierszy czy prozy "mądrych zdań". "Zawsze czułam do nich niechęć" - podkreśla Julia Hartwig, pisząc dalej: "»Błyski« zamierzone były jako zapis tego, co momentalne, nie do końca określone. Ale i tu, zapewne, wdarły się takie zdania, dzięki ich nieodpartej sile przebicia".

"Błyski" to okruchy rodzących się wierszy, a obok - refleksje, sny, wspomnienia z podróży, anegdoty. Malarstwo i muzyka,...

4088

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]