Pytanie o beatyfikację

Abp Kazimierz Nycz 15 października przekazał Benedyktowi XVI dokumentację dotyczącą męczeństwa ks. Jerzego Popiełuszki
Czyta się kilka minut

Wolałbym nie spekulować, kiedy nastąpi beatyfikacja. Sprawa musi mieć swój bieg, chociaż procedura w przypadku męczennika jest o tyle prostsza, że nie potrzeba badania cudu. Niemniej kolejka spraw w Kongregacji do Spraw Świętych jest długa, a każda diecezja chciałaby, żeby to ich kandydat przebył proces najszybciej. Przekazałem Benedyktowi XVI postulację polskich biskupów, żeby w miarę możliwości beatyfikacji dokonano jak najszybciej, ponieważ w Polsce ta weryfikacja jest ważna i oczekiwana. Dokonuje się bowiem pewna ocena lat minionych, a tak jasna postać z tamtego okresu jest nam potrzebna jako wzór do naśladowania.

Positio dowodzi, że ks. Popiełuszko poniósł śmierć za wiarę, że bronił nauki Ewangelii, Kościoła i godności człowieka. W dokumencie zawarto wszystkie informacje na temat jego śmierci, jakie w trakcie procesu uzyskano z IPN. Badania nad życiem i śmiercią ks. Popiełuszki w Instytucie trwają - sam prosiłem, żeby wyczerpująco wszystko wyjaśniono.

Jak poradzono sobie w procesie z problemem, że okoliczności śmierci ks. Popiełuszki znamy jedynie z relacji esbeków, a wciąż pojawiają się hipotezy o innych okolicznościach jego śmierci (np. że zginął kilka dni później, niż się to przyjmuje, a wcześniej był torturowany -red.)? W procesie o męczeństwo za wiarę istnieje kategoria odium fidei, nienawiści do wiary. W warunkach odium fidei zginął ks. Popiełuszko. System komunistyczny działał przeciw wierze, Kościołowi i samemu Bogu. Więc w przypadku ks. Popiełuszki trzeba ustalić wszystko, co możliwe, ale nie przywiązywać największej wagi do świadectwa morderców (do ich wiarygodności można mieć zastrzeżenia). Pamiętajmy, że w przypadku wielu innych męczenników nie dało się dotrzeć do sprawców - żeby wspomnieć np. Karolinę Kózkównę. Najważniejszą rzeczą nie są szczegóły postępowania zabójców, ale fakt, że cały system był wrogi Kościołowi - ci ludzie byli jedynie wykonawcami.

Gdyby historycy odkryli nowe fakty, nie zaszkodziłoby to procesowi. Nie ma wątpliwości, że ks. Popiełuszko był męczennikiem. A w jego działalności, w jego kazaniach była czysta Ewangelia, nawoływanie do miłości, aby "zło dobrem zwyciężać", a także nauka społeczna Kościoła. Ksiądz bronił człowieka i jego godności - a czynił to z motywów wiary, bo najgłębszym uzasadnieniem godności człowieka jest ofiara Chrystusa.

Ks. Popiełuszko posłuchał słów Chrystusa: "nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało". Tak jak św. Maksymilian Kolbe potrafił nawet w stworzonym przez ludzi piekle na ziemi zachować godność i przykazanie miłości Boga i bliźniego. Nie pozwolił się wprowadzić na drogę odwetu wobec tych, którzy go dręczyli. Jego słowa z ostatnich dni życia świadczą o tym, że był w pełni świadom tego, co go może czekać, a jednak nie przeląkł się, pojechał do Bydgoszczy. Czuł, że jest tam potrzebny oczekującym go wiernym, robotnikom - jako duszpasterz. Oddał życie za innych.

Notował Maciej Müller

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 43/2008