Reklama

Ładowanie...

Puszcza domowa. Co kryje w sobie Kampinos

22.08.2022
Czyta się kilka minut
Jeśli nie liczyć szkolnej wycieczki, na tym podwarszawskim szlaku przez dwa dni prawie nikogo nie spotkałem. W powrotnym autobusie wciąż słyszę ptasi trajkot.
Wejście do Puszczy Kampinoskiej / FOT. BERNARD BIAŁORUCKI / BE&W
N

Nie Grochów, tylko Brochów. Żeby w niedzielny poranek dostać się do wsi nad Bzurą, trzeba poprosić o podwózkę zaprzyjaźnionego kierowcę. Z Warszawy za Sochaczew to będzie godzina z groszami. Jedziesz przez płaską jak naleśnik krainę sadów i pól, i nagle zza horyzontu wyskakuje ceglasta twierdza z wieżami jak rakiety.

Las odebrał swoje

W całej Polsce jest tylko jeden taki kościół – trochę gotycki, trochę renesansowy, trochę romański, i na dodatek obronny. Architektoniczne kuriozum, ale takie, w którym ochrzcili Fryderyka Chopina. Tak się jakoś przyjęło, że Żelazowa Wola i Puszcza Kampinoska zrosły się w jeden turystyczno-krajoznawczy produkt, więc główny szlak Kampinoskiego Parku Narodowego nie zaczyna się w lesie, ale właśnie tu, pod murem brochowskiego kościoła, o którym przewodniki kurtuazyjnie mówią „unikatowy”.

Fotografuję tabliczkę, bo określa mój plan na...

19286

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]