Program Prąd+, czyli pomoc publiczna

Rekompensaty z tytułu wzrostu cen prądu dostaną wszystkie gospodarstwa domowe – zapowiedział min. energii Krzysztof Tchórzewski.
Czyta się kilka minut

Dostawcy prądu w Polsce to w większości firmy kontrolowane przez Skarb Państwa. Podwyżki są nie do uniknięcia, głównie ze względu na wzrost cen certyfikatów emisji CO2, które muszą kupować elektrownie. Część z nich musi też wymienić przestarzałe bloki energetyczne. Aby wystarczyło pieniędzy na jedno i drugie, ceny prądu muszą wzrosnąć o co najmniej 15 proc. – co w roku wyborczym będzie problemem dla rządu, który zatwierdza cenniki dostawców poprzez podległy mu Urząd Regulacji Energetyki.

Koszt rekompensat sięgnie ok. 4-6 mld zł rocznie. Pieniądze w budżecie zapewne się znajdą, w ostateczności rząd pożyczy nieco więcej. Czy będzie to pomoc publiczna, na którą zgodnie z unijnymi przepisami musiałaby się zgodzić Bruksela?

Formalnie – nie. I o to chodzi. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 49/2018