Powrót Silvia

Berlusconi wraca do gry. Były włoski premier, przez wielu już traktowany jak skompromitowany emeryt, od paru miesięcy zapowiadał chęć ponownego wzięcia udziału w rozgrywce wyborczej.
Czyta się kilka minut

Ciążące na nim wyroki uniemożliwiają mu kandydowanie, chyba że apelacja do Strasburga odniesie skutek. Ale, nie czekając na to, Silvio Berlusconi zamierza i tak stać się twarzą umiarkowanej prawicy. Co ciekawe, uczyni to z wyraźnym wsparciem paru europejskich stolic, w których jeszcze 10 lat temu był persona non grata.

Ostatnim akcentem jego comebacku był występ na zakończenie wielkiej imprezy Europejskiej Partii Ludowej, zorganizowanej we Fiuggi przez przewodniczącego Europarlamentu Antonia Tajaniego, podczas której zalety starego-nowego kandydata wynosił pod niebiosa sekretarz partii Antonio López-Istúriz White.

Euroludowcy liczą, że Berlusconi poradzi sobie nie tylko z populistyczno-buntowniczym Ruchem Pięciu Gwiazd (który zresztą ma spore wewnętrzne problemy i utracił bezpośrednie wsparcie ojca założyciela Beppego Grilla), lecz też unieszkodliwi swojego sojusznika – Ligę Północną, której lider Matteo Salvini od paru miesięcy prowadzi twardą kampanię w stylu niemieckiej AfD. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 40/2017