Polityka w murach ławry

Ławra Kijowsko-Peczerska – święte i historyczne miejsce dla prawosławnych – pozostanie pod jurysdykcją Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Moskiewskiego.
Czyta się kilka minut
Małgorzata Nocuń / / Fot. Grażyna Makara
Małgorzata Nocuń / / Fot. Grażyna Makara

W grudniu 2015 r. na stronie internetowej Rady Miasta Kijowa umieszczono petycję, w której postulowano, aby ławra została przekazana Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Kijowskiego (jest to Cerkiew niekanoniczna). Petycję podpisało ponad 13,5 tys. osób.

Od 1991 r. – czyli od odzyskania przez Ukrainę niepodległości, Ukraińska Cerkiew Prawosławna Patriarchatu Moskiewskiego obok religijnej prowadzi działalność polityczną. Niżsi rangą i mieszkający poza stolicą kraju duchowni często nie chcą angażować się w spory polityczne i zajmują się jedynie posługą kapłańską, jednak kierownictwo podległego Moskwie Kościoła realizuje wytyczne Kremla wobec Ukrainy – głosi propagandę o „russkim mirze”, czyli jedności cywilizacyjnej i kulturowej „ruskich ziem”, m.in. Rosji i Ukrainy. W czasach trudnych wyborów politycznych: kiedy walka o fotel prezydenta toczyła się pomiędzy kandydatem prozachodnim a promoskiewskim, albo Ukraina miała wybrać drogę rozwoju – prozachodnią bądź u boku Moskwy, UCPPM zawsze popierała rozwiązanie wpisujące się w politykę Rosji. Spod ławry wyruszały procesje z rosyjskimi flagami i portretami ukraińskich polityków bliskich Kremlowi. Sytuacja stała się jeszcze trudniejsza do przyjęcia dla mieszkańców kraju nad Dnieprem w czasie wojny, która toczy się na wschodzie kraju. W wojnie tej Rosja jest agresorem przeciwko Ukrainie. Na stronie internetowej Rady Miasta Kijowa umieszczono następującą informację na temat działalności UCPPM: „większość duchownych tego Kościoła prowadzi działalność antyukraińską, merkantylną, chwilami wrogą”. Na poparcie tych słów wystarczy przytoczyć określenia używane pod adresem ukraińskich żołnierzy broniących ziem na wschodzie kraju – nazywa się ich „bandami”.

W tym sporze przedstawiciele Kościoła podległego Moskwie wskazują, że Ukraińska Cerkiew Prawosławna Patriarchatu Kijowskiego jest Kościołem niekanonicznym, to znaczy nieuznanym, przez duchownych z UCPPM nazywana jest „sektą”. Dla wiernych – których część jest świadoma politycznej roli Cerkwi – ważne jest pozostanie w tym Kościele, w którym zostali ochrzczeni. Symboliczną rolę odgrywa tu sama Ławra Kijowsko-Peczerska: jest to kompleks przepięknych świątyń – kolebka chrześcijaństwa Rusi Kijowskiej, pełniąca także funkcje naukowe i kulturowe. To tu powstała „Powieść minionych lat” – najstarsza kronika ruska. Prawosławni twierdzą, że miejsce to ma działanie mistyczne. Tym trudniej zgodzić się, by w murach ławry zajmowano się działalnością polityczną. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 04/2016