Pogrzebowe gesty

Spodziewałem się, że Kościół postąpi inaczej z pogrzebem Józefa Wesołowskiego.
Czyta się kilka minut
Artur Sporniak / fot. Grażyna Makara /
Artur Sporniak / fot. Grażyna Makara /

Wiem, że jego przypadek jest trudny, a nagła śmierć byłego nuncjusza na Dominikanie jeszcze bardziej sytuację skomplikowała. Do końca pozostał formalnie duchownym, gdyż faktu wydalenia go ze stanu kapłańskiego nie ogłoszono, aby nie wpływać na toczący się przeciw niemu świecki proces karny. Ale jakoś trudno jest mi przyjąć, że w związku z tym trzeba udawać, iż nic się nie wydarzyło: że ofiar na Dominikanie i prawdopodobnie w innych krajach nie ma; że w jego komputerze nie znaleziono tysięcy zdjęć z pornografią dziecięcą – w tym filmy z gwałtem na dziecku; że śledczy nie sprawdzili, iż w okresie posiadania przez Wesołowskiego tego laptopa owe materiały były wielokrotnie w użyciu…

A jeśli nie musimy udawać, to skąd te gesty wyróżnienia? Po co trumna z jego ciałem była przez dwa dni wystawiona w Watykanie? Czy rzeczywiście jego pogrzeb musiał być celebrowany przez biskupa, a jeżeli tak, czy ksiądz biskup musiał kłaść rękę na trumnie – jakby w geście czułego pożegnania? I czy w asyście pogrzebowej niezbędnych było ponad dwudziestu księży? Czego musiałaby dokonać osoba świecka, by dostąpić na swoim pogrzebie takich honorów? Zastanawiam się np., czy w moim Kościele mogłoby się zdarzyć, by biskup i dwudziestu księży uczestniczyło w pogrzebie ofiary księdza-pedofila, która odebrała sobie życie. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29,90 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz
1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru TP 37/2015