Reklama

Planeta Placek

Planeta Placek

05.10.2020
Czyta się kilka minut
Nastroje nie są różowe, można wręcz rzec, bez silenia się na przenośnie, że są złe. Poczucie bezpieczeństwa mamy coraz mniejsze i gdzie nie spojrzeć – popatrzmy – tam się coś przykrego czai.
P

Putin ze swymi truciznami, za morzami przygnębiająco pomysłowy Trump, wirus, w którego istnienie nie wierzy większość narodu polskiego, bądź – tu blisko – Jarosław Kaczyński, w którego z kolei owa większość wierzy, i dla którego nie ma żadnych granic, jeśli idzie o rozwiązania ustrojowe, systemowe i personalne. On zaiste, jeśliby spróbować zdefiniować go krótko – jest czystym kaprysem. Nie ma kapryśnego władcy, który by nie figurował w indeksach nazwisk dowolnej antologii anegdotek. Czyny kapryśnych władców są dobrze utrwalone, a koń mianowany senatorem jest ich symbolem. Ostatnie rozdanie tek ministerialnych w Polsce, od lat zresztą ich rozdawaniem zajmuje się właśnie Jarosław Kaczyński, jest rzecz jasna z tego gatunku.

Zacznijmy rytualnie, czyli narzekaniem. Oto niech się radują wszyscy niemający akurat dzieci w wieku szkolnym. Polska szkoła nigdy nie była nowoczesna, nawet...

3723

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Jesli głupek publiczny twierdzi, ze nie powiedział tego, co powiedział, znaczy, ze sie wstydzi lub uznał, ze powinien sie wycofać ze swoich głupstw. Niestety, coraz wiecej głupków nie ima sie takich chwytów i twierdzi, ze powiedzieli, co powiedzieli.

Nie dajmy się wmanewrować w myślenie, że kiedyś było lepiej. Jeszcze jako dzieciak słyszałem to często z ust mojej babci, potem rodziców i starszego pokolenia w rodzinie. Potem i mnie nachodziły takie myśli, ale to nieprawda, że kiedyś było lepiej, lepsi byli ludzie, mądrzejsi politycy. Za mych młodych lat wrogiem był kułak, choć to on głównie naród żywił, a teraz pedalstwu się obrywa. by siedzieć przy korycie, trzeba posiadać odpowiednie predyspozycje, bynajmniej nie te ogólnie uznawane za szlachetne. Tak czy siak warto być porządnym człowiekiem i przyzwoitości uczyć własne dzieci. najważniejsze jednak by uczyć ich krytycznego stosunku do rzeczywistości, wyrabiania sobie własnego zdania i podążania własną drogą. Rządy się zmieniają, a żyć trzeba dalej.

Już mosci Owidiusz wciskał ciemnotę, ze niby kiedys to było ho, ho: Aurea prima sata est aetas, quae vindice nullo, sponte sua, sine lege fidem rectumque colebat poena metusque aberant, nec verba minantia fixo aere legebantur, nec supplex turba timebat, iudicis ora sui, sed erant vindice tuti... Potem rzekomo było tylko gorzej...:)))

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]