Reklama

Pieśniarz

Pieśniarz

24.06.2014
Czyta się kilka minut
W „Komentarzach do wierszy Brechta” Walter Benjamin wskazuje na pewną okoliczność zmieniającą nasz stosunek do tekstów, które jeszcze wczoraj wydawały się aktualne.
K

Każdy dzień – powiada – przynosi zniszczenia, które wywołują w nas wrażenie, że od niektórych „dzieł oddaliliśmy się o całe stulecia”. Szczepana Kopyta – jako poetę zaangażowanego – interesują owe nieprzewidywalne katastrofy (przede wszystkim społeczne i polityczne), pod wpływem których nasz świat przyjmuje inny kształt. Kłopot polega na tym, że współczesne społeczeństwa zatraciły umiejętność odnoszenia się do kryzysowej sytuacji. Katastrofa – mimo że jej skutki są dalekosiężne – przechodzi niezauważona, albowiem nasze narzędzia poznawcze uległy stępieniu.
Kopyt wykorzystuje poezję w celu wyostrzenia naszej percepcji, wybudzenia nas z ideologicznej drzemki. Jego wiersze, niejednokrotnie przyjmujące formę pieśni („Kir” – podobnie jak wcześniejszy tom „Buch” – został uzupełniony o płytę fonograficzną), mają skłonić czytelnika/słuchacza do działania, do walki o zmianę porządku społecznego, którego patologie poeta bezlitośnie piętnuje. Patronami tego tomu są Brecht i Broniewski (pierwszy wyznacza kierunek, drugi podpodsuwa formę). Droga, którą wybrał Kopyt, jest niezwykle trudna. Stworzyć wiersz zaangażowany i zarazem angażujący, a przy tym nie osunąć się w publicystyczny banał – oto stawka, o którą (niezwykle skutecznie) walczy autor „Kiru”.

Szczepan Kopyt, „KIR”, Wojewódzka Biblioteka Publiczna i Centrum Animacji Kultury, Poznań 2013

Autor artykułu

Urodzony w 1978 roku. Filozof literatury, eseista, redaktor, krytyk i tłumacz. Dyrektor programowy Festiwalu Conrada. Redaktor działu kultury „Tygodnika Powszechnego”. Dyrektor programów...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]