Reklama

Pani Schubert we Francji

03.04.2017
Czyta się kilka minut
Więc i tak można u nas wydawać poezję! Ogromna dwujęzyczna polsko-francuska księga, łamana z oddechem, wręcz rozrzutnie, wspaniale zilustrowana fotografiami zajmującymi całe rozkładówki...
K

Kim jest pani Schubert? Pojawiła się 20 lat temu w cyklu ośmiu próz poetyckich „Pan Schmetterling i nieuchronność dystansu” z tomu „Ludzie dla początkujących”. Przewinęła się przez kolejne książki Ewy Lipskiej, „1999” i „Pogłos”, by zostać bohaterką tytułową dwóch zbiorów z lat 2012 i 2013: „Droga pani Schubert...” i „Miłość, droga pani Schubert...”. Razem to 66 mikroopowieści. Pierwszy cykl, ten z panem Schmetterlingiem (panem Motylem), osadzony w wiedeńskich realiach, z nawiązaniami do prozy Thomasa Bernharda, zawiera jakby strzępy fabuły, wzmianki o relacjach łączących oboje bohaterów, a nawet o ich fizyczności, utwierdzając nas tym samym w przekonaniu o ich realnym istnieniu („Pani Schubert. W posądzonym o futro karakułowym płaszczu. W mylących się zeznaniach tyrolskiego kapelusza. Pozostawia odciski palców na impulsywnym bukiecie irysów. Pani Schubert. Z odziedziczonym po...

2749

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]