Reklama

Ładowanie...

Obrazy z niepamięci

11.03.2008
Czyta się kilka minut
Był zjawiskiem, o którym mówiono i pisano: "aktor myślący", "aktor intelektualny". W swoich rolach wyrażał dylematy współczesnego inteligenta.
Gustaw Holoubek, marzec 2007 r. / fot. Krzysztof Żuczkowski / Forum
M

Miało być inaczej. Jubileusz 85-lecia urodzin i na tę okazję napisany dla "Tygodnika" duży tekst. Dzisiaj, kiedy zewsząd płyną pożegnania, ciężko zebrać myśli, a co dopiero pisać o Gustawie Holoubku. Jeszcze kilka tygodni temu był wśród nas w Teatrze Narodowym, w 40. rocznicę zdjęcia ze sceny Dejmkowskich "Dziadów". Zgarbiony, kruchy, z pochyloną głową słuchał niemilknących braw. Trwały minutę, dwie, może jeszcze dłużej. Zaskakująco długo jak na warszawską publiczność, nieskorą do entuzjazmu, podobno trudną. Ale też chwila była osobliwa.

Wysłuchaliśmy "Wielkiej Improwizacji" - tak jak była mówiona przez Gustawa Holoubka na premierze. "Czym jest me życie? Ach, jedną chwilką...". Zapis na taśmie, cudem odnaleziony, nie był doskonały, ale przywracał pamięć przeżycia sprzed lat, jego temperaturę, intensywność. Olśnienie Mickiewiczowskim słowem, zachwyt i ...

11851

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej (od oferty 10/10 na rok)
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]