Reklama

O spójności

04.10.2021
Czyta się kilka minut
G

Gdyby powiedziano nam kiedykolwiek, że w biały dzień w Telewizji Polskiej zobaczymy twardą pornografię komentowaną na żywo przez ministrów polskiego rządu, tobyśmy nie uwierzyli i puknęli się w myślące czółko.

Wiara nasza – musimy to wyznać – w zdolności polskich polityków do kompromitacji i do braku jakichkolwiek hamulców jest wielka. W ciągu trzech dekad wypełniliśmy notesy znakomicie udokumentowanymi zapiskami, szkicami i tabelkami umożliwiającymi studia nad polską polityką, a zwłaszcza nad tym elementem, który jest jej trzpieniem, czyli nad kompromitacją właśnie. Idzie nam tu o kompromitacje wszelakie, a więc – pardon – intelektualne, ale też wizerunkowe i, rzecz jasna, moralne, choć to ostatnie w ogóle nie wiadomo, co w Polsce znaczy. Zapewne nic. No więc rzec można ponuro, że powinniśmy być przygotowani na wszystko. Na – to trzeba z naciskiem powtórzyć – absolutnie...

4135

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]