Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

O rewolucji

O rewolucji

30.01.2017
Czyta się kilka minut
Wiek temu opis świata nastręczał najpewniej podobnych naszym trudności i nie bardzo wiadomo było, jak nazwać istotę rewolucji 1917 r.
W

Wiadomo było plus minus, o co idzie – o likwidację wyzysku, posiadaczy, arystokracji... Owszem, ale czym to tak naprawdę pachniało? Na nazywanie tego, o co szło, używano słów i pojęć starych, z upadającego porządku. Jak się w efekcie okazało, były to pojęcia raczej adaptowane. Na pewno nie wyszły prosto z pieca. Tak jest zapewne i dziś. Jest więc sporym błędem używanie wszelkich historycznych analogii do prób opisania dzisiejszości; począwszy od przywoływania bolszewizmu, faszyzmu, hitleryzmu, po stalinizm czy gomułkowszczyznę... Nie ma się co łudzić, że te terminy załatwią trud doświadczenia z najpewniej nieodległą przyszłością.

Będzie inaczej. To krótkie, a złote zdanie pozwala nam zostawić teraz Czytelnika w tzw. zamyśleniu, w skłonieniu go ku lekturom mnogim i przejść szybko do rozważań natury nieco lżejszej, by nie rzec: praktyczniejszej.

Oto niewątpliwie cechą...

4124

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Autor chyba zapomniał o idei streszczonej skrótem TKM. P.S. Podziwiam tak wysublimowane poczucie humoru i już czekam na następny felieton.

Zwracam uwagę na kolejny absurd naszych czasów. Tylko czekać, kiedy nadawcy medialni wprowadzą płatną usługę wyłączenia reklam :) A może już jest?

Otóż, naszym zdaniem, a łeb mamy i mniejszy, i kruchy raczej na idee niż wielki, wydaje się rzecz trafiona i nietrafiona jednocześnie jak znane wszelkim narodom, ze i tak jest, i jednocześnie inaczej. O tej idei konkretnej, o wolności gadać już nie się nie da, bo czas się wypełnił i ludzie mniej zainteresowani, ale o idei lżejszego buta sportowego, co do którego zniechęceni jego ceną jesteśmy chętnie pogadamy. Jednym słowem idee się zmieniły i rozumienie nieaktualności jest niepraktyczne.

Walka idei z reklamą to walka z wiatrakami. Ostanie się ostatecznie jedna wielka idea: mieć! "Być" odejdzie w niebyt, a my razem z nią. Bo dorasta pokolenie młodych indoktrynowane wizją nowego, wspaniałego świata pampersów, dezodorantów, mercedesów i coca coli. Potem przyjdzie nam sobie strzelić w łeb, zważywszy, że coraz więcej Polaków ma problemy ze zdrowiem psychicznym i poczucie bezsensu istnienia.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]