Nowe prowincje

Gdzie leży prowincja? Co ją charakteryzuje? Jakim językiem należałoby ją opisywać? A może te pytania są w ogóle niepotrzebne albo źle postawione?
Czyta się kilka minut
Od lewej: Michał Sowiński, Wioletta Grzegorzewska oraz Weronika Gogola

Wioletta Grzegorzewska i Weronika Gogola, bohaterki spotkania „Nowoczesne prowincjałki”, w swojej prozie pokazują, że Wiesław Myśliwski, ogłaszając ostateczny kres kultury chłopskiej, mylił się. Wieś w oczywisty sposób zmienia się – każdy, kto próbuje dziś o niej mówić z perspektywy romantyczno-semntymentalnej, sam skazuje się na banał i, co gorsza, koszmarną nudę. Podczas spotkania obie autorki opowiadały o doświadczeniu wiejskości – zarówno z perspektywy biograficznej, jak i literackiej. Co szczególnie ważne, w ich podejściu pełno jest krytycznego dystansu i trzeźwego osądu. „W kulturze wiejskiej było i jest bardzo wiele elementów, na które nie ma mojej zgody” – mówiła Grzegorzewska. Dzięki perspektywie, w której wychodzimy poza czarno-biały obraz świata, możemy swobodnie i bez żadnych kompleksów wykorzystywać to, co szczególnie cenne i ważne, odrzucając tradycje opresyjne (szczególnie związane z konserwatywnym modelem wychowywania dziewczynek).

Świetnym tego przykładem mogą być obrzędy związane ze śmiercią. „Pamiętam śmierć swoich bliskich jako coś bardzo naturalnego. Wszystkie rytuały związane z pogrzebem pozwalają oswoić się z bólem i stratą. Dzięki temu nie boje się śmierci” – stwierdziła Gogola. Podobny potencjał tkwi w ludowej buńczuczności, o którym wspominała Grzegorzewska. Dzięki niej mamy odwagę walczyć o własne zdanie, ale też przepracowywać kompleksy. Prowincja to przestrzeń, którą często traktujemy protekcjonalnie, choć przecież w każdy z nas jest coś z prowincjusza. Gdy przestaniemy się niepotrzebnie wywyższać, być może nauczymy się czerpać z tego siłę.


​Czytaj wszystkie relacje z Festiwalu Conrada 2017 >>>

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”