Reklama

Niemiecka przewidywalność

Niemiecka przewidywalność

z Lipska
18.01.2021
Czyta się kilka minut
Armin Laschet ma spore szanse, że zostanie wkrótce wyznaczony na kandydata na kanclerza, i że po wrześniowych wyborach przejmie urząd po Merkel.
J

Jeśli coś działa, po co to zmieniać: do takiego wniosku doszła większość delegatów na zjazd niemieckiej Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU), którzy w ubiegłą sobotę na nowego przewodniczącego partii wybrali Armina Lascheta. To zwolennik Angeli Merkel i kontynuator jej linii politycznej. Jego rywal Friedrich Merz zapowiadał m.in. zaostrzenie polityki migracyjnej i liberalne korekty w kursie gospodarczym; to postulaty cieszące się sporą popularnością i w CDU, i w całym społeczeństwie Niemiec.

Ale to Laschet zrozumiał, że zwłaszcza w czasie pandemii polityka ma coś cenniejszego do zaoferowania. „Najważniejsze jest zaufanie” – powtarzał w wystąpieniu do delegatów. W zdecydowanej większości Niemcy wciąż ufają swojej kanclerz. Zaufają więc też politykowi, który mówi o kontynuacji. 59-letni Laschet ma bogate polityczne doświadczenie, które przez dekady zdobywał m.in. w Bundestagu i Parlamencie Europejskim. Od blisko czterech lat pełni z sukcesami funkcję premiera w Nadrenii Północnej-Westfalii, najludniejszym landzie Niemiec. Uprawia politykę w sposób niekonfrontacyjny. W mozolnym szukaniu kompromisów przypomina Merkel. Stroni od populizmu. Jest też zaangażowanym katolikiem; podczas zjazdu przypominał delegatom, że „C” w nazwie CDU oznacza chrześcijaństwo. Ten zestaw wartości powinien być dalej kompasem dla uprawianej przez partię polityki.

Laschet ma spore szanse, że zostanie wkrótce wyznaczony na kandydata na kanclerza, i że po wrześniowych wyborach przejmie urząd po Merkel. Ta przewidywalna kontynuacja oznacza dążenie do wspólnych rozwiązań. To dobra wiadomość również dla Polski. ©


Czytaj także: Niemiecka Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna wybiera nowego przywódcę. Walka toczy się o schedę po Angeli Merkel i pozycję nieformalnego lidera Europy.

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]