Niemiecka przewidywalność

Armin Laschet ma spore szanse, że zostanie wkrótce wyznaczony na kandydata na kanclerza, i że po wrześniowych wyborach przejmie urząd po Merkel.
z Lipska
Czyta się kilka minut

Jeśli coś działa, po co to zmieniać: do takiego wniosku doszła większość delegatów na zjazd niemieckiej Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej (CDU), którzy w ubiegłą sobotę na nowego przewodniczącego partii wybrali Armina Lascheta. To zwolennik Angeli Merkel i kontynuator jej linii politycznej. Jego rywal Friedrich Merz zapowiadał m.in. zaostrzenie polityki migracyjnej i liberalne korekty w kursie gospodarczym; to postulaty cieszące się sporą popularnością i w CDU, i w całym społeczeństwie Niemiec.

Ale to Laschet zrozumiał, że zwłaszcza w czasie pandemii polityka ma coś cenniejszego do zaoferowania. „Najważniejsze jest zaufanie” – powtarzał w wystąpieniu do delegatów. W zdecydowanej większości Niemcy wciąż ufają swojej kanclerz. Zaufają więc też politykowi, który mówi o kontynuacji. 59-letni Laschet ma bogate polityczne doświadczenie, które przez dekady zdobywał m.in. w Bundestagu i Parlamencie Europejskim. Od blisko czterech lat pełni z sukcesami funkcję premiera w Nadrenii Północnej-Westfalii, najludniejszym landzie Niemiec. Uprawia politykę w sposób niekonfrontacyjny. W mozolnym szukaniu kompromisów przypomina Merkel. Stroni od populizmu. Jest też zaangażowanym katolikiem; podczas zjazdu przypominał delegatom, że „C” w nazwie CDU oznacza chrześcijaństwo. Ten zestaw wartości powinien być dalej kompasem dla uprawianej przez partię polityki.

Laschet ma spore szanse, że zostanie wkrótce wyznaczony na kandydata na kanclerza, i że po wrześniowych wyborach przejmie urząd po Merkel. Ta przewidywalna kontynuacja oznacza dążenie do wspólnych rozwiązań. To dobra wiadomość również dla Polski. ©


Czytaj także: Niemiecka Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna wybiera nowego przywódcę. Walka toczy się o schedę po Angeli Merkel i pozycję nieformalnego lidera Europy.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 4/2021