Reklama

Nauka jako fanaberia

Nauka jako fanaberia

14.06.2006
Czyta się kilka minut
Premier ocenił projekty nowych podatków, przedstawione przez prof. Zytę Gilowską, jako realizację programu wyborczego PiS. Jeśli tak, to Prawo i Sprawiedliwość w programie wyborczym powinno jasno napisać, że inteligencja twórcza będzie grupą, której zamierza zabrać pieniądze.
O

Odbierając naukowcom, malarzom, rzeźbiarzom, pisarzom, tłumaczom, aktorom, wynalazcom, dziennikarzom, wykładowcom itd. prawo do odliczania 50 proc. kosztów uzyskania przychodów (ostatecznie ustalono, że jeszcze przez dwa lata podatnicy ci będą mogli odliczać 20 proc. kosztów), nie tylko eliminuje się przedwojenną jeszcze regulację prawną, ale radykalnie zwiększa obciążenia podatkowe inteligencji. Prof. Gilowska, traktując tę regulację jako "patologię" (!), odwołuje się do haseł egalitarnych ("wszyscy powinni płacić podatki według takich samych reguł"). Jeśli jednak chodzi wyłącznie o ujednolicenie reguł: dlaczego rząd nie wspomniał w projekcie o rekompensatach finansowych dla tej grupy (w formie podwyżek pensji), która pozostawiłaby inteligenckie zarobki na niezmienionym poziomie? Pytanie jest oczywiście retoryczne. Nie chodzi bowiem o jakieś zasady sprawiedliwości...

4522

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]