Reklama

Na skróty

Na skróty

01.01.2006
Czyta się kilka minut
“We współczesnej polskiej poezji religijnej dadzą się wyodrębnić owe dwa bieguny, których znakiem rozpoznawczym byłyby poetyckie dokonania Jana Twardowskiego z jednej, a Zbigniewa Herberta z drugiej strony. Liryka autora »Nie przyszedłem pana nawracać« byłaby wtenczas kontynuacją tradycji franciszkańskiego myślenia o obecności człowieka na Bożym świecie, to znaczy przyjmowałaby punkt widzenia niwelujący dramat istnienia w obliczu transcendencji. Jej efektem byłaby więc budowa teodycei, opartej na kategorii jedności świata (i człowieka) z Bogiem, a w konsekwencji - pocieszenie. Inaczej u Herberta, który właśnie eksponuje napięcie, a może raczej tragizm egzystencji wystawionej na konieczność dokonywania wyborów w perspektywie metafizycznej lub/i dramat alienacji wobec łaski wiary, której obecność (lub brak obecności) nie jest zależna od człowieka - pisze Jarosław Klejnocki w szkicu “Franciszkanizm kontra tragizm" (“Lampa" 2005, nr 12). - Znakomita część współczesnej polskiej poezji określanej religijną (lub - bardziej enigmatycznie - metafizyczną) sytuuje się okrakiem na barykadzie pomiędzy postfranciszkańską a tragiczną koncepcją doświadczenia wiary. Doskonałym przykładem takiej postawy może być »Traktat teologiczny« Czesława Miłosza. Mam też intuicję, że »Tryptyk rzymski« Jana Pawła II jest czymś jakby odpowiedzią na poemat Miłosza (albo inaczej - bez »Traktatu teologicznego« nie byłoby zapewne i »Tryptyku rzymskiego«). Miłoszowy »Traktat« odwołuje się zatem do obu biegunów poezji religijnej jednocześnie. (...) Potrzeba pozytywnego »zakorzenienia« w wierze zderzona zostaje z nieradzeniem sobie - po pierwsze - z rozmaitymi sprzecznościami świata; po drugie - z uproszczoną, właśnie »ludową«, wersją religijności i uwikłaniem instytucjonalnego Kościoła w sprawy doczesne. I w tym sensie »Tryptyk« wydaje się odpowiedzią na wizje i wątpliwości »Traktatu«. Albowiem jego Autor z całą mocą zachęca nas do podróży »ku źródle«, głosi ufność w prace Ducha Świętego - wszelkie konteksty współczesnościowe pomijając. W jednym z pewnością punkcie oba poematy się spotykają: mówią bowiem o immanentnej potrzebie duchowych (religijnych) doznań, oba akcentują ten aspekt ludzkiego bytowania jako niezbędny dla osiągnięcia pełnego wymiaru człowieczeństwa". W miesięczniku także m.in. liczne wywiady - z Jackiem Dehnelem, Michałem Olszewskim, Danielem Odiją, Mikołajem Trzaską... Senat zatwierdził z niewielkimi poprawkami tzw. ustawę medialną, przeforsowaną w błyskawicznym tempie w Sejmie przez Prawo i Sprawiedliwość. Zakłada ona m.in., że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji będzie miała pięciu członków (dwóch powoła Sejm, dwóch - prezydent, jednego - Senat, co oznacza de facto dominację PiS) i że będzie mogła piętnować działania sprzeczne z etyką dziennikarską (wzbudziło to protesty dziennikarzy). O ustawie pisze w tym numerze Andrzej Kaczmarczyk. Z okazji dwusetnej rocznicy rozpoczęcia edycji słownika Samuela Bogumiła Lindego, pierwszego słownika języka polskiego, Senat ogłosił rok 2006 Rokiem Języka Polskiego. Senatorzy uznali, że wobec unifikacji kultury europejskiej “w telewizji, w radiu, na łamach prasowych należy upowszechniać wiedzę o języku, propagować dobrą polszczyznę oraz kulturę języka". Ryszard Kapuściński otrzymał Dziennikarski Laur Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich za “udowodnienie, że dziennikarstwo może być sztuką". Nagrody “Polityki" dla prac dotyczących najnowszej historii Polski otrzymali Anna Bikont, autorka “My z Jedwabnego", oraz Henryk Słabek za książkę “Obraz robotników polskich w latach 1945-1989". Główną nagrodę XI Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Jacka Bierezina otrzymał Ryszard Będkowski z Sosnowca. “Taktyka Klaty przypomina linię i styl »Frondy. Pisma Poświęconego«, kwartalnika założonego w roku 1994 przez katolików z jego pokolenia. Redaktorzy »Frondy« demonstrują fundamentalizm religijny i polityczny konserwatyzm. Przeciwstawiają się dominacji środowisk liberalno-lewicowych, szczególnie o rodowodzie komunistycznym. Demaskują przejawy gnostyckich herezji, satanizmu i nihilizmu. Nie lękają się konfrontacji ze zlaicyzowaną i często wrogo nastawioną do chrześcijaństwa współczesną cywilizacją. Umiejętnie wykorzystują elementy popkultury. Podejmują najbardziej drażliwie tematy, jak subkultury młodzieżowe, ekspansja gejów i lesbijek, duchowość New Age, filozofia ponowoczesności. W swych prowokacjach często zatrzymują się na granicy bluźnierstwa. (...) Uznani więc zostali za przedstawicieli postmodernizmu katolickiego, a Klata wydaje się ich odpowiednikiem na gruncie teatru. Wspólna im jest świadomość trwającej w obrębie kultury Zachodu wojny między obrońcami chrześcijaństwa a propagatorami liberalizmu, narastającej choćby wokół prowadzonej przez tę drugą stronę kampanii na rzecz zrównania małżeństw i związków homoseksualnych. Dlatego Klata docenił walory estetyczne »Oczyszczonych« Sary Kane w reżyserii Warlikowskiego, ale oględnie zaznaczył, iż nie zgadza się z przesłaniem owego spektaklu. W swych równie nowoczesnych inscenizacjach opowiada się bowiem za życiem w tradycyjnej rodzinie i wspólnocie narodowej, przestrzeganiem chrześcijańskich przykazań i nakazów miłości bliźniego" - dowodzi Rafał Węgrzyniak na łamach “Notatnika Teatralnego", którego najnowszy numer w całości poświecono teatrowi Jana Klaty (nr 38/2005). Znajdziemy tu teksty m.in. Jacka Sieradzkiego, Piotra Gruszczyńskiego, Łukasza Drewniaka i Sławomira Sierakowskiego, rozmowy z Krystianem Lupą (niegdyś profesorem Klaty) i z samym Klatą oraz jego współpracownikami. Sceptyczny wobec dokonań Klaty jest natomiast Tadeusz Nyczek, który na łamach “Gazety Wyborczej" pisze: “Ku swemu zdumieniu zobaczyłem teatr niesłychanie banalny i równie naiwny w swoich przeświadczeniach, że coś niezwykłego odkrywa, podważa i przewraca. Zobaczyłem też coś gorszego jeszcze: brutalne uproszczenia myślowe i artystyczne dezawuujące najlepsze nawet intencje autorskie. I ten teatr ma rozdrapywać rany? Wykrzykiwać prawdy ukrywane, demonstrować rewolucyjną odwagę? Wolne żarty. Smutno i trochę zimno mi się robi, gdy pomyślę, że taki teatr, moi młodzi koledzy, musi Wam starczać za wielkość". Nowa szefowa Instytutu Książki Magdalena Ślusarska zapowiedziała, że placówka ta nie zostanie przeniesiona z Krakowa do Warszawy - w stolicy powstanie jedynie jej filia. Wydawnictwo Znak przekazało założonej przez abp. Stanisława Dziwisza Fundacji “Nie lękajcie się" 60 stron rękopisów Karola Wojtyły - m.in. roboczą wersję poematu “Wigilia Wielkanocna" oraz list do Jerzego Turowicza, napisany na 20-lecie “Tygodnika Powszechnego". Nowym dyrektorem Filharmonii Krakowskiej został muzykolog Wojciech Marchwica, zastępując na tym stanowisku Annę Oberc. W Muzeum Narodowym w Poznaniu otwarto wystawę malarstwa Jerzego Kujawskiego, twórcy zapomnianego przez dekady, przedstawiciela pokolenia Nowosielskiego i Kantora, który w 1945 roku wyjechał do Paryża, by współtworzyć nowoczesne prądy zachodniej sztuki - taszyzm i surrealizm. “Zobaczył i natychmiast podjął to, co w sztuce było nowe i odkrywcze - ekspresyjną abstrakcję. Dopiero po nim byli następni - abstrakcjoniści liryczni, taszyści i informelowcy polskiej odwilży. Po nim też dopiero był Kantor. To nie Kantor był pierwszym polskim taszystą. I na tym polega nowość tej wystawy - ona detronizuje Kantora" - pisze Dorota Jarecka. Dzieła Kujawskiego odnalazł Andrzej Turowski, który jest też kuratorem wystawy. Szczegóły:
(

(af)

4

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]