Reklama

Na scenie obrotowej

03.06.2008
Czyta się kilka minut
Lech Wałęsa może być bohaterem i symbolem Polski, mimo że jako prezydent bywał arogancki, prowokował konflikty, stworzył wokół siebie dziwny dwór, nie wspominając innych przewin. Polacy potrafią rozumieć i wybaczać. Nie muszą mieszkać pośród pomnikowych figur.
O

O książce lustrującej Lecha Wałęsę słychać już od kilku miesięcy, ale nie zauważyłem, by w prasie czy w telewizji odbywała się przeciwko niemu kampania nienawiści. Od lat trwają połajanki między Krzysztofem Wyszkowskim a byłym prezydetem, ale trudno to nazwać kampanią czy jakąś przemyślaną akcją. Tymczasem z listu otwartego wymierzonego w nieznaną jeszcze publicznie książkę, a podpisanego przez licznych polityków, kilku intelektualistów i pisarzy, dowiaduję się, że kampania insynuacji oraz zniesławienia trwa.

Źródło historyczne, źródło kłopotów

Nie wiadomo dlaczego sygnatariusze listu z góry uznali, że pisanie o Wałęsie jest niszczeniem kapitału moralnego "Solidarności", "gwałci prawdę", "narusza fundamentalne zasady etyczne". Jak na moje ucho, całkiem tu sporo bardzo poważnych oskarżeń wobec bliżej nienazwanych osób oraz...

15102

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]