Reklama

Mit i portret

Mit i portret

13.02.2007
Czyta się kilka minut
N

Na rogu Karmelickiej i Siemiradzkiego stoi w Krakowie trzypiętrowa kamienica, wtopiona dziś w zwartą zabudowę jednej z ruchliwszych ulic Śródmieścia. Sto dziewięć lat temu miała tylko jedno piętro i znajdowała się na rubieżach miasta, blisko wału kolei obwodowej, której miejsce zajmą potem Aleje Trzech Wieszczów. Z mieszkania na parterze wychodziło się prosto do niewielkiego ogrodu. To właśnie tło sceny, którą przywołuje Tadeusz Żeleński: "Świt, filująca lampa dogasa, okno balkonu otwarte na ogród, z którego wnika chłód poranka i ćwierkanie ptaszków. Stach śpi głęboko w fotelu, cała jego gromadka, z zielonkawymi twarzami, kipi porozkładana, gdzie tam któremu padło, a w środku, pod stołem, leży młody medyk Szyszka, muzykalny jak Cygan, i rżnie może od godziny na skrzypcach »Znaszli ten kraj« Moniuszki"...

Brak w tej scenie jednej ważnej osoby: żony gospodarza...

4431

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]