Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Milczenie Donalda Tuska

Milczenie Donalda Tuska

30.03.2010
Czyta się kilka minut
Czasem brak słów mówi więcej niż ich nadmiar. Dawno temu, 3 lutego - w polityce to epoka - Władimir Putin zadzwonił do Donalda Tuska i zaprosił go do Katynia. Odtąd premier nie zabrał głosu w kwestii podstawowej: czego oczekuje po tym spotkaniu?
K

Kilka minut po tamtej rozmowie Kreml - zwykle powściągliwy wobec mediów - poinformował o niej agencje, nie konsultując tego ze stroną polską. Nie dał Tuskowi szansy poinformowania prezydenta Kaczyńskiego. Znając ciąg dalszy, można sądzić, że o to chodziło. Ale, być może, nie tylko o to. Minęły dwa miesiące i można zaryzykować tezę, że ów zabieg wymierzony był także w Tuska: Kreml pozbawił premiera narzędzia, które w dyplomacji stosuje się rutynowo przy mniej ważnych sprawach. Mowa o poufnych konsultacjach merytorycznych, które zwykle poprzedzają spotkania szefów rządów; sonduje się w nich zamiary drugiej strony i rozmawia - np. o tym, co Putin chce powiedzieć, czy zamierza odtajnić rosyjskie śledztwo w sprawie Katynia (to najprostsza rzecz, jaką mógłby zrobić) albo czy rosyjskie sądy muszą traktować zamordowanych jak przestępców. Pytania można mnożyć; wiele padło w niedawnym...

1812

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]