Lektor: Noblista i bezimienna niania

Andrzej Mencwel, uczony historyk kultury, dał nam książkę najbardziej w swoim dorobku osobistą.
Czyta się kilka minut
 /
/

Matka zmarła podczas jego narodzin, w roku 1940, został po niej portret trumienny. Relacje z ojcem wcześnie się popsuły. Minęło wiele lat, ojciec już nie żyje i nagle jego zwid powraca w deszczowy wiosenny poranek. Naukowy pobyt w Paryżu wypełniony ślęczeniem w bibliotekach zmienia się w inny rodzaj wyprawy w przeszłość, w odtwarzanie własnych pradziejów, subiektywnie niemal równie odległych jak paleolit, kiedy powstawały fascynujące narratora malowidła jaskiniowe. Kim byli ci, którym je zawdzięczamy? Kim byłem kiedyś ja i moi bliscy? Co nas łączy ze „śmiertelnie zatroskanym” szkielecikiem magdaleńczyka z Les-Eyzies-de-Tayac i czemu pokazujemy ten szkielecik w muzeum, zamiast go pochować?

Andrzej Mencwel, uczony historyk kultury, dał nam książkę najbardziej w swoim dorobku osobistą. Rodzinną archeologię zdecydował się rozpisać na trzy tomy. Tom pierwszy, „Strona ojca”, stanowi wielowarstwową opowieść o rodzinie, której po śmierci matki nigdy już nie udało się skleić. Także o mechanizmach wyparcia, symbolizowanych przez okładkową fotografię – z pierwszokomunijnego zdjęcia autora wycięto jego macochę. O poczuciu krzywdy i poczuciu winy.

Rodzinna psychodrama jest zarazem fascynującą relacją o życiu codziennym pierwszych polskich osadników na tzw. ziemiach odzyskanych. Mistrz krawiecki Antoni Mencwel po wysiedleniu przez Niemców z wielkopolskiego Rawicza i kilkuletnim pobycie w Tarnobrzegu trafił do Jeleniej Góry właśnie wtedy, gdy w sąsiednim Agnetendorf, czyli Jagniątkowie (jak nie bez racji chce autor – Agnieszkowie), dożywał swoich dni noblista Gerhart Hauptmann. Staremu pisarzowi i jego niejednoznacznej postawie pod rządami Hitlera poświęcona została sporych rozmiarów dygresja, choć ważniejszą bodaj postacią okazuje się bezimienna niemiecka niania, dająca chłopcu emocjonalne oparcie i zmuszona rychło, wraz z innymi rodakami, do wyjazdu.

Podróż we własnej pamięci, wspierana fotografiami i dokumentami, daje też okazję do refleksji nad podziałami społecznymi i klasowymi uwarunkowaniami w zaborze pruskim i w II Rzeczypospolitej, a także nad nazizmem i w ogóle ludobójstwem. Najważniejszy pozostaje jednak wątek tytułowy, zwieńczony rozdziałem przedostatnim – „Listem do ojca”. ©℗

Andrzej Mencwel, POWIEŚĆ Z ŻYCIA. STRONA OJCA, Wydawnictwo Nisza, Warszawa 2022, ss. 430.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 11/2023