Reklama

Kwestia upadkowa

Kwestia upadkowa

30.07.2019
Czyta się kilka minut
Dziś, w ponurym upale tutejszych wizji, zajmiemy się niestety upadkiem cywilizacji. Nie ukrywamy, że unikaliśmy tematu jak ognia.
Z

Znajdowaliśmy tysiące wykrętów, by pokusie wieszczenia w tym guście się nie oddawać. Do niechętnego zsumowania i rekapitulacji jakże powszechnych dziś dyskusji w tym guście zmusza nas dojmująca powszechność i obecność tych dywagacji na każdym kroku. Jest to – zważmy – jedyna niemal treść, z jaką mamy teraz do czynienia, gdy wertujemy prasę, penetrujemy toksyczny świat internetu i spacerujemy po ulicy, na której króluje tak olśniewająca cudzoziemców polska szarmancja i tolerancja.

Problem końca świata – to wstępna uwaga – jest niesłychanie odstręczający pisarsko. Z naszych doświadczeń czytelniczych wynika, iż jest on szalenie wyeksploatowany. Podejmowany – zważmy – od stu wieków przez większość z tych, którzy kiedykolwiek próbowali przelać swe najwątlejsze mniemania na dowolny nośnik. Tematyka jest arcyłatwa w obróbce, w obrazowaniu, lepieniu narracji i w stylistyce. Zaiste...

4309

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Z tym seksem to nie taka prosta sprawa jakby to mogło się wydawać. Lubię obserwować, taki trochę podglądacz ze mnie. Siada sobie w pociągu parka, wiek jak nic rozpłodowy w szczycie, oboje pieszczą w rekach smart-fony, coś tam piszą, manipulują, od czasu do czasu spojrzą na siebie, rzucą słówko, pokażą na wyświetlaczu. Ja stary dziad nie mogę oderwać wzroku od dekoltu dziewczyny, zgranej nóżki, tyłeczka, a ten młokos gapi się w telefon. To nie jest jakiś pojedynczy przypadek, to plaga. Gdzie te czasy gdy sam uganiałem się za dziewczynami, w każdym kącie ktoś kogoś obściskiwał, wcale się z tym specjalnie nie kryjąc. Trzy dziewczyny z mojej klasy wywalono ze szkoły bo zaszły. Oj jak księża grzmieli o zgorszeniu, zepsuciu i o nieobyczajności. Dziś wielu z moich rówieśników hoduje w domu trutnia, żywi go, opiera i utrzymuję. Ma już toto lat ponad 30 i nic mu się nie chce, klika coś tam w komputerze, studiuje i to go całkowicie zaspakaja. Może dba o czystość rasy, może cnota go nie uwiera, o tej kościelnej między nogami myślę.Ta przypadłość nie tylko facetów dosięga. Czasami czytuje z nudów ogłoszenia matrymonialne, rozumiem samotne kobiety w słusznym wieku, ale tam piszą nawet nastolatki. Wszystkie szukają człowieka przystojnego poważnego dowcipnego, opiekuńczego, zaradnego, super gdyby był majętny, no z Marsa chyba. Dziś się nie łapie męża na dziecko, zresztą po kiego grzyba mąż. Może właśnie tak zaczyna się koniec cywilizacji, świata, kto wie.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]