Krakowska pielęgniarka będzie beatyfikowana

Była osobą niezwykle wytworną - wspomina ks. Boniecki Hannę Chrzanowską, która 28 kwietnia zostanie wyniesiona na ołtarze.
Czyta się kilka minut
Hanna Chrzanowska / Fot. Wikipedia
Hanna Chrzanowska / Fot. Wikipedia

Już sam jej wygląd wzbudzał szacunek. Znała języki. Pisała powieści. Spotykałem ją w Teatrze Starym na premierach. Hanna Chrzanowska (1902–1973), krakowska pielęgniarka, prekursorka pielęgniarstwa rodzinnego kulturę wyniosła z domu – była córką profesora literatury Ignacego Chrzanowskiego. Przez matkę spokrewniona z rodziną Szlenkierów – wielkich przemysłowców warszawskich. Wychowywała się w środowisku ludzi zamożnych, ale o wielkiej tradycji filantropii.
Poznałem ją w latach 60., gdy prowadziłem duszpasterstwo akademickie w św. Annie. Szukała wolontariuszy, opowiadała o ludziach samotnych, zostawio-nych samym sobie. Chodziła do tych ludzi. To była opieka kompleksowa, obejmująca fachową pielęgniarską pomoc.
Świetna organizatorka i mądra osoba. Choremu przydzielała zawsze dwóch wolontariuszy, żeby nie było takiej sytuacji, że on czekał, a ktoś nie przyszedł. Na warsztatach dla studentów przedstawiała bardzo praktyczne zasady, np. żeby sprzątając dom chorego, nic mu w nim nie zmieniać. To ważne, żeby okazywać szacunek dla mentalności człowieka skazanego na samotność.
Była osobą głęboko wierzącą, ale to nie była taka pani, która mówi chorym ciągle o Panu Bogu. Nie była dewotką. Jej pogrzeb – prowadzony przez kard. Karola Wojtyłę – był wielką manifestacją uznania dla jej miłości do chorych. Pamiętam, że kiedyś podczas obia-du u Jana Pała II rozmowa zeszła w rejon spekulacji o nowych kandydatach na ołtarze. Papież powiedział, że wspaniałym kandydatem byłaby właśnie Chrzanowska. Jej beatyfikacja odbędzie się w Krakowie 28 kwietnia.

Obszerny portret Hanny Chrzanowskiej, pióra Anny Matei, opublikowaliśmy w wydaniu specjalnym "Franciszek w Krakowie. Duchowy przewodnik po mieście", dostępnym wciąż w aplikacji mobilnej i e-wydaniu.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 5/2018