Reklama

Kraj zbudowany z pamięci

17.02.2009
Czyta się kilka minut
Jan Błoński jako młody chłopak widział na warszawskiej ulicy swojego rówieśnika, który - ścigany - uciekał z getta. Wiedział, że trzeba mu pomóc, ale... cóż mógł zrobić? To geneza eseju "Biedni Polacy patrzą na getto".
T

To brzmi prawdopodobnie. Lecz uwaga: przecież każdy z nas, którzy wtedy byliśmy nastolatkami, musiał przeżyć jeśli nie dosłownie to samo, to coś bardzo podobnego. Owszem, jadąc zamkniętym tramwajem przez getto współczuliśmy, czuliśmy zgrozę, gniew, bezsilność. Nikt lub prawie nikt nie zrozumiał, a jeśli zrozumiał, nie powiedział tego tak jasno jak on, że choć nie wzięliśmy udziału w zbrodni, bo Bóg sprawił (byliśmy jeszcze trochę chrześcijanami), że pojęliśmy, jak szatańskie to było przedsięwzięcie, od współwiny wcale nas to nie uwalnia. "Skażenie, zbezczeszczenie polskiej ziemi miało miejsce i dalej ciąży na nas obowiązek oczyszczenia". Nikt tak jak on nam nie przypomniał, że "kraj ojczysty nie jest hotelem, w którym dość sprzątnąć brudy po przypadkowych gościach. Zbudowany jest przede wszystkim z pamięci, inaczej mówiąc, jesteśmy sobą tylko dzięki pamięci o przeszłości. Tą...

3645

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]