Kosmos, czyli ład

Julian Barbour sugeruje, że we wszechświecie pojawia się coraz więcej porządku i dających się pojąć struktur. Jak na standardy dzisiejszej nauki, to koncepcja bardzo optymistyczna.
Czyta się kilka minut
Wykład Juliana Barboura / / Fot. Kamila Zarembska
Wykład Juliana Barboura / / Fot. Kamila Zarembska

Suma kątów w trójkącie jest zawsze stała – prawo to obowiązuje zawsze i wszędzie. Podobnie jak zasada zachowania energii. Reguły te są „symetryczne wobec czasu”. Niestety, nie wszystkie prawa działają w ten sposób – a to ze względu na istnienie czasu, którego prostą konsekwencją jest entropia. „Poziom entropii we wszechświecie nieustannie się zwiększa, to popularne twierdzenie w świecie fizyki. Ale czy entropia na pewno jest nieubłaganą siłą regulująca nasz wszechświat?” –  zapytał prof. Barbour już na początku dookreślając tym samym stawkę swojego wykładu.

Jakie są źródła entropii? Wielu naukowców uważa ją za naturalne zjawisko, które istnieje od początku czasu. Barbour się z tym nie zgadza, gdyż, jego zdaniem, taki pogląd wynika z prostego przełożenia praw termodynamiki ze skali ziemskiej na perspektywę kosmiczną. Wszechświat nie jest układem zamkniętym – nie tylko jest nieskończony, ale wciąż się rozwija.

Brytyjski uczony nie zgadza się też z, jak to określił, „postmodernistycznymi z ducha” rozwiązaniami bazującymi na skrajnym relatywizmie – jego zdaniem wszechświat ma w sobie pewne stabilne i obiektywnie istniejące struktury. Jeśli uzbroimy nasze umysły w zaawansowaną matematykę oraz będziemy posiłkować się współczesną fizyką i filozofią, być może uda nam się je dostrzec. Ale to nie wszystko – gdy je dostrzeżemy, choć ich istnienie to wciąż jedynie teoria, to być może odkryjemy przyszłość naszego uniwersum. „Wszechświat w momencie Wielkiego Wybuchu był czystym chaosem, ale wraz z rozwojem pojawia się w nim coraz więcej porządku” – zakończył (chyba?) optymistycznym wątkiem.

Wykład, choć obfitował w obrazowe metafory i wizualizacje, nie należał do najłatwiejszych. Barbour wielokrotnie zmuszał publiczność do intelektualnej gimnastyki, wplatając liczne elementy myślenia abstrakcyjnego do swojego wywodu. Z drugiej strony ciężko wymagać, żeby tłumaczenie fundamentalnych problemów fizyki wszechświata odbywało się całkowicie bezboleśnie.

 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”