Kobieta i niewolnik

List do Filemona, najkrótszy z Corpus Paulinum, najwyraźniej spośród pism nowotestamentowych zajmuje się kwestią niewolnictwa. Formuła chrzcielna Listu do Galatów, jak też pokrewne jej z Pierwszego Listu do Koryntian i Listu do Kolosan przekazują wizję jednoznaczną: w Chrystusie "nie istnieje niewolnik ani wolny" (Ga 3, 28; por. 1 Kor 12, 13 i Kol 3, 11). Również inne kategorie, będące wyznacznikami podziałów społecznych, zostają przezwyciężone przez chrzest, przestają mieć znaczenie lub raczej powinny je utracić.
Czyta się kilka minut

Pisma Nowego Testamentu przekazują wizję ochrzczonych jako wspólnoty opartej na równorzędnych relacjach, niezależnie od przynależności narodowej, statusu społecznego i płci. Stawiają tym samym rodzącemu się Kościołowi bardzo wysokie standardy. Jednocześnie często treścią listów bywają nagany związane z konkretnie nazywaną rzeczywistością, której daleko do głoszonej wizji. Tego rodzaju równorzędna struktura relacji nie była czymś oczywistym wówczas, jak i nie jest dziś - ciągle na nowo konieczne jest przypominanie konsekwencji z niej płynących, choć może chodzić o inne formy wykluczenia.

List do Filemona ważny jest w perspektywie poszukiwań kobiet w Biblii ze względu na Apfię, występującą w jego adresie: "Paweł, więzień Chrystusa Jezusa, i brat Tymoteusz do naszego przyjaciela i współpracownika Filemona, do siostry Apfii, do Archipa, który trudzi się z nami [dla ewangelii] i do Kościoła [gromadzącego się] w twoim domu" (Flm 1-2). Mamy więc właściwie do czynienia z pismem podwójnego autorstwa - Pawła i Tymoteusza, skierowanym do trojga adresatów - jednym z nich jest kobieta. Nie jest więc listem prywatnym, ale publicznym - mimo przeważającej formy "ty", kierowanej do Filemona, występującej w Liście. Pozdrowienia początkowe, jak i końcowe wezwanie - stanowiące ramę Listu - sformułowane są w liczbie mnogiej, dotyczą całego Kościoła gromadzącego się w domu Filemona, więc i Apfii, i Archipa (Flm 1, 3. 22. 25).

Apfia jest jedyną kobietą wymienioną z imienia, która pojawia się jako adresatka listu w Nowym Testamencie. Imię Apfia ma zapewne pochodzenie frygijskie, spotykane w dokumentach z tego czasu z zachodniej części Azji Mniejszej. Określona zostaje przez jedno słowo: "siostra" (gr. adelfe), przy czym nie jest to sformułowanie dotyczące więzów krwi, lecz więzów duchowych. Analogicznie - zarówno Tymoteusz (w. 1), jak i Filemon (w. 7) zostaje określony jako "brat" (gr. adelfos). W ten sposób bowiem Paweł nazywa swoich bliskich współpracowników. Tytuł siostry nosi również Febe z Listu do Rzymian (Rz 16, 1).

Tym samym określenie Apfii jako siostry nie przyporządkowuje jej do któregokolwiek z mężczyzn wymienionych w adresie. Podkreśla raczej, że Apfia jest ważną osobą w gminie gromadzącej się w domu Filemona. W innych miejscach Nowego Testamentu, w których mowa o Kościele gromadzącym się w domu małżonków-chrześcijan Pryscylli i Akwili, stosowana jest liczba mnoga: mowa o "ich domu" (Rz 16, 5; 1 Kor 16, 19). Brak takiego sformułowania w Liście do Filemona nie daje podstaw, by uznawać Apfię za spokrewnioną z Filemonem, jego żonę czy siostrę, choć tego rodzaju sugestie można spotkać w niektórych polskich przekładach (np. w Biblii Poznańskiej).

Podobnie jak nie ma podstaw poszukiwanie pokrewieństwa między Archipem a Filemonem (np. aluzje w BP do tego, że był synem Filemona i Apfii). Archip określony został jako "trudzący się z nami" (dosłownie: współwalczący, "współżołnierz", jak oddaje to Grecko-Polski Nowy Testament) - ponownie pojawia się jeden z typowych dla Pawła sposobów uznawania wymienianych osób za bliskich współpracowników. Filemon kieruje zatem gminą gromadzącą się w jego domu, a Apfia i Archip są wybitnymi członkami tej gminy.

Bardziej szczegółowe pytanie o rolę Apfii zależne jest od interpretacji całego Listu do Filemona. W egzegezie istnieją dwie podstawowe próby rekonstrukcji sytuacji, na którą odpowiada List. Jedna widzi w Onezymie zbiegłego niewolnika, za którym wstawia się Paweł, widzący w nim swego - duchowego - "syna" (w. 10); Onezym miałby pod wpływem Pawła dobrowolnie wracać do swego właściciela. Druga, przeciwna, rozumie argumentację Pawła jako prośbę o Onezyma, przy czym apeluje on nie tylko na płaszczyźnie relacji międzyludzkich, ale o przyjęcie go "jak umiłowanego brata (...) w Panu" (w. 16).

Obie drogi interpretacji zgodne są co do tego, że myślenie Pawła pozostaje wewnątrz systemu niewolnictwa: nie ma w Liście do Filemona wezwania do wyzwolenia Onezyma. Zgodne są również co do tego, że w Liście tym brak argumentacji teologicznej. Jest za to bardzo wyraźna emocjonalna - Paweł nazywa Onezyma swoim sercem (por. w. 12)! Pojawia się również ekonomiczna - Paweł gotów jest ponieść wszelkie koszty będące konsekwencją decyzji Filemona odnośnie Onezyma, czyli albo kosztu jego wykupu, albo utrzymania.

Warto zwrócić uwagę, że sensem powstania tego listu jest najwyraźniej oczekiwany silny opór Filemona wobec prośby Pawła - na czymkolwiek miałaby ona polegać. Wówczas w dwojgu wspomnianych poza Filemonem adresatach - Apfii i Archipie - możemy widzieć osoby, które Paweł obdarza zaufaniem, sądząc, że mogą mieć wpływ na postępowanie Filemona zgodne z Pawła życzeniem. Apfia i Archip jawią się wówczas jako obrońcy wspólnoty opartej na równorzędnych, siostrzano-braterskich relacjach. A taka sprawdza się w podejściu do społecznie najsłabszych.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 38/2009