Reklama

Katyń: głos Memoriału

Katyń: głos Memoriału

17.04.2005
Czyta się kilka minut
Moskiewskie Stowarzyszenie Memoriał, od lat badające zbrodnie stalinowskie, wydało właśnie oświadczenie, które zapewne nie przedostanie się do rosyjskich mediów. Jego działacze przypominają bowiem, co przed 65 laty zdarzyło się w Katyniu i jak w ZSRR ukrywano prawdę o zbrodni, wyliczają polityczne bariery, na jakie napotykało wszczęte na początku lat 90. śledztwo w tej sprawie, a w końcu wzywają do jego kontynuowania i zrehabilitowania ofiar.
M

Memoriał zauważa, że choć w 1990 r. Michaił Gorbaczow przekazał gen. Jaruzelskiemu dokumenty potwierdzające, iż NKWD zamordowała 14 589 polskich oficerów, a dwa lata później Borys Jelcyn udostępnił Lechowi Wałęsie nowe archiwalia (w tym decyzję Politbiura z podpisami Stalina i Mołotowa, która była wyrokiem na jeńców Starobielska, Kozielska i Ostaszkowa), śledztwo prokuratury wojennej Federacji Rosyjskiej tkwiło w miejscu. Przez 15 lat ograniczyła się ona do potwierdzenia faktu śmierci 1803 obywateli polskich. Wreszcie 11 marca br. prokurator generalny Rosji zdecydował o zakończeniu dochodzenia.

Nawet jeśli w świetle prawa Katyń nie był zbrodnią ludobójstwa, to był zbrodnią wojenną - podkreśla Memoriał. Przerwanie śledztwa jest próbą odcięcia się od jakiejkolwiek odpowiedzialności. Prokuratura RF umywa też ręce, tłumacząc, że dochodzenia w sprawie zbrodni...

2407

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]