Historie wstydu

Przemocowy światopogląd odłożył się w ciałach i umysłach nas wszystkich. Stąd beztroska, z jaką pewne zachowania nazywamy „chamskimi” i pewne osoby „ciemnymi”.

Reklama

Historie wstydu

Historie wstydu

21.06.2021
Czyta się kilka minut
Przemocowy światopogląd odłożył się w ciałach i umysłach nas wszystkich. Stąd beztroska, z jaką pewne zachowania nazywamy „chamskimi” i pewne osoby „ciemnymi”.
Mistrzostwa Polski w koszeniu, Dziemiany, lipiec 2016 r. DANIEL FRYMARK / FORUM
K

Kiedy w drugiej klasie liceum przerabiałem na polskim „Chłopów” Władysława Reymonta – musiałem mieć wtedy jakieś siedemnaście lat i wolałem Kurta Vonneguta – do głowy mi nie przyszło, że czytam o swoich przodkach. Dyskutowaliśmy o cyklicznym rytmie życia, tak różnym od naszego, o bliskości ziemi, nieco brutalnych zwyczajach miłosnych, a nawet o przywiązanym do materii światopoglądzie, w którym nie było miejsca na wyższe idee, jakim oddawaliśmy się na lekcjach.

Kiedy po szkole odwiedzałem babcię, czasem opowiadała mi o swoim życiu, biedzie, głodzie, o wcześnie zmarłej matce i o złej macosze, opowiadała o robotach przymusowych podczas wojny i o tym, jak układała sobie życie po tym wszystkim. Te dwie historie nigdy mi się nie skleiły, nawet nie myślałem o tym, że coś je łączy. Bohaterowie znani ze szkoły byli trochę egzotyczni, intrygujący w swojej obcości, którą – na szczęście...

17585

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, trzymiesięczny lub roczny.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Gdy moi synkowie w liceum pobierali nauki, kiedyś tak jakoś wyszło, że zacząłem opowiadać jak to za moich dziecinnych lat bywało, znaczy za komuny. Ojciec ale lubisz ściemniać, powiada młodszy. W rzeczywistości starałem się jakoś uładzić wspomnienia. Od tamtej pory do takich klimatów nie wracam. Jest tu i teraz i na tym się skupiam. Te wszystkie opracowania na temat jak było na prawdę, to sobie możemy delikatnie mówiąc wsadzić. Licealista tego w szkole i tak nie ogarnie, szary człek nie przeczyta, a uczeni w piśmie jeno pofantazjują. Uczeń w szkole nie opowie historii babci, bo staruszka raz, że fantazjuje, dwa do obrzydzenia powtarza to samo. Teraz to nawet coraz częściej dziadkowie mocno egzaltowani, im większy ciul, tym szlachetniejsze ma korzenie, przodków co to pod wodzą Sobieskiego pod Wiedniem... . Czapkowanie nam w krwi zostało, to fakt. Pewne rzeczy się utrwalają w genach. To że cham sam z siebie niczego nie osiągnie to nie stereotyp, Dowodem są na to PGRy, ich upadek był prawdziwą katastrofą dla pracujących tam ludzi. Kadra poszła w świat a robole po zasiłek i na poniewierkę. Wszyscy marzymy o bogactwie, zdrowiu, urodzie, rajcują nas romantyczne dramy, a jeśli umrzeć to z miłości i w dostatku. O tym to sobie nawet poczytamy, film zobaczymy. Jak było po prawdzie to nas za bardzo nie interesuje.

Powiada pan Leszczyński, ze 90% obecnego społeczenstwa ma chamskie korzenie.... I ja chętnie wierze rozgladajac sie, słuchajac mediow i czytajac wiesci w internecie. Nade wszystko zas dowodem na to jak w pysk sa ostatnie wybory polityczne Polakow, swiadczace o totalnej bezmyslnosci, amoralnosci, degrengoladzie i kompletnym braku odpowiedzialnosci za kraj. Po mnie chocby potop, zdaja sie mowic. Nie sa to postawy stricte inteligenckie, do inteligenckiego etosu od pokoleń nalezała troska o wspolnotę i pomyslność kraju. Takie postawy od zawsze charakteryzowały tzw. ciemne masy, które nie widziały dalej niz koniuszek swego skrofulicznego nosa. Do tego dochodzą dowody ad oculos, obserwowane u egzemplarzy pojawiajacych sie w telewizorni: grube cielska w straszliwych garniturach (chyba z lumpexów), szpetne, nalane, spocone, tepe mordy o malutkich, swinskich, cwanych oczkach. Jezyk ćwierćanalfabetów - koncówki wyrazów "ą" (idą, jadą, ręką, nogą etc) znikają, a pojawiaja się końcówki "om" (idom, jadom, rękom, nogom). Nagminnie polski używacz takiego "cockneya" wtraca słówko "tak". Czy to w ramach "sprawiedliwosci dziejowej" hołota stopniowo pograza Polskę w niebycie? Holota jest holota, inna nie bedzie i do pewnego stopnia nie jest winna swojemu chamstwu, prostactwu i ciemnocie. Natomiast ciężka winą autorów publikacji jest promowanie jej etosu w miejsce głębokiej analizy szkodliwosci działań spolecznej holoty w kazdej dziedzinie działalnosci publicznej.

... dlaczego jest jak jest. Tu nie chodzi o etos chamstwa, ale o próbę odpowiedzi na pytanie dlaczego cham jest chamem i czy miał wybór by nim nie być oraz o pokazanie pewnego handicapu wynikającego z wysokiego urodzenia choćby w dostępie do edukacji i takiego dysponowania swoim czasem aby się rozwijać,a nie tylko walczyć o przetrwanie wiodąc życie niewolnika.

... dlaczego jest jak jest. Tu nie chodzi o etos chamstwa, ale o próbę odpowiedzi na pytanie dlaczego cham jest chamem i czy miał wybór by nim nie być oraz o pokazanie pewnego handicapu wynikającego z wysokiego urodzenia choćby w dostępie do edukacji i takiego dysponowania swoim czasem aby się rozwijać,a nie tylko walczyć o przetrwanie wiodąc życie niewolnika.

... dlaczego jest jak jest. Tu nie chodzi o etos chamstwa, ale o próbę odpowiedzi na pytanie dlaczego cham jest chamem i czy miał wybór by nim nie być oraz o pokazanie pewnego handicapu wynikającego z wysokiego urodzenia choćby w dostępie do edukacji i takiego dysponowania swoim czasem aby się rozwijać,a nie tylko walczyć o przetrwanie wiodąc życie niewolnika.

Handicap ma dziecko rodziców zamoznych i wykształconych w porównaniu do dziecka z 10-osobowej rodziny, gdzie rodzice nie maja podstawowki, nie pracuja i zyja z 500+. Podobnie handicap mają dzieci sprawne fizycznie i umysłowo od tych z porazeniem mozgowym i autyzmem. Nikt tu niczemu nie jest winien, niemniej jedna panna ma nogi do gardla i 180 cm wzrostu, wiec ma szanse byc modelką, a inna 160 cm w kapeluszu, któtkie nozki, krótka szyjke, zato dużą pupe, a o karierze modelki moze tylko pomarzyć. I taki dobór naturalny jest i zdrowy, i uczciwy. Trzeba po prostu z tym sie pogodzić, ze ludzie nie sa równi. Sytuacja jest zachwiana w przypadku wyborów do władz. Demokracja od starozytnosci usiłuje przymknąć oko na fakt, ze niektore osobniki z powodu tzw. niskiego kapitału intelektualnego i kulturalnego nie sa zdolne do wyboru nawet gatunku piwa. W krajach o długiej tradycji demokratycznej i spoleczenstwie przygotowanym do brania odpowiedzialnosci za kraj to sie udaje. Co innego ochlokracja, która dorywa sie do władzy w kraju pozbawionym naturalnego zaplecza intelektualnego, jakie stanowi inteligencja. Polska inteligencja zostala wybita w czasie i po wojnie. To, co jest, to produkt PRL-owskich sierocińców, szkół i WUML-ów oraz szkół prywatnych "wyższych", jakie zalały kraj po 1989

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]