Reklama

Ładowanie...

Gra w atomy

z Tokio
16.03.2003
Czyta się kilka minut
W cieniu Iraku pozostają atomowe groźby Korei Północnej. Niesłusznie: jeśli nie uda się powstrzymać Phenianu, polityka Kim Dzong Ila może doprowadzić do destabilizacji całego Dalekiego Wschodu.
K

Kryzys w regionie rozpoczął się w październiku minionego roku, gdy Amerykanie przyparli Koreę Północną do ściany dowodząc, że prowadzi ona tajny program wzbogacania uranu. Napięcie między Waszyngtonem i Phenianem stale rośnie; po wstrzymaniu przez USA dostaw oleju opałowego, Phenian wydalił inspektorów z Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej, wystąpił z traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej i, po 10 latach, uruchomił reaktor atomowy w Yongbyon. Wkrótce może tam rozpocząć proces pozyskiwania plutonu w ilości pozwalającej na produkcję 1 bomby atomowej miesięcznie.

Trwa wojenna retoryka: Waszyngton nie wyklucza żadnej opcji rozwiązania konfliktu i dodaje, że gotów jest „prowadzić dwie wojny jednocześnie”. Koreańczycy odpowiadają, że „uderzenie prewencyjne nie jest wyłącznym prawem Ameryki” i że chęć izolowania ich kraju „wywoła wojnę totalną i zamieni Półwysep...

14847

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]