Globalna odwilż

Ze świata docierają od początku roku dobre wieści... Alfabetycznie: Afganistan. Loja Dżirga - zgromadzenie narodowe, obradujące pod “parasolem" ONZ i USA - przyjęło projekt konstytucji. Afganistan ma być demokracją prezydencką i zarazem republiką islamską; islam jest religią quasi-państwową, ale szariat nie będzie prawem, gwarantowana jest wolność wyznania, równe prawa kobiet i prawa człowieka. To kompromis między politycznym islamem a modelem zachodnim.
Czyta się kilka minut

Irak. Miesiąc po ujęciu Husajna liczba zamachów spadła o połowę; w ub. tygodniu rozpoczął się proces przekazywania władzy Irakijczykom.

Iran. Po trzęsieniu ziemi Teheran nie tylko nie odmówił - jak po kataklizmie w 1990 r. - przyjęcia pomocy międzynarodowej, ale nawet o nią prosił. Największa płynie z USA, zaś sekretarz stanu Colin Powell mówi o gotowości ocieplenia relacji z Teheranem, który wcześniej zgodził się na inspekcje w instalacjach atomowych.

Korea Północna. Phenian ogłosił, że może zrezygnować z prac nad bronią A. Potem oficjalna agencja KCNA obwieściła, że Korea nie chce iść śladem Kadafiego, który przed miesiącem zrzekł się broni ABC, ale poufne rozmowy Phenianu z Waszyngtonem i Londynem trwają.

Libia. Kadafi kontynuuje odwilż w polityce zagranicznej (ale Libia nadal jest dyktaturą, choć ostatnio zwolniono wielu więźniów politycznych). Pułkownik wysłał syna do Wiednia na tajne spotkanie z przedstawicielem Izraela. Spekuluje się, że Tel Awiw i Trypolis nawiążą kontakty dyplomatyczne.

Pakistański prezydent i premier Indii spotkali się, po raz pierwszy po dwu i pół roku wrogich gestów (w 2002 r. wydawało się, że kraje te, mające broń atomową, zaczną wojnę), by rozmawiać o Kaszmirze i terroryzmie.

Syria. Prezydent Baszar Al-Asad odwiedził sąsiednią Turcję. Była to pierwsza wizyta przywódcy Syrii w Ankarze od powstania tego państwa pół wieku temu. Dotąd Turcja i Syria uważały się za wrogów: Syryjczycy postrzegają Turcję jako spadkobiercę imperium osmańskiego, okupującego 400 lat ich kraj; przedmiotem sporów jest też granica, podział ujęć wody czy poparcie, jakiego Syria udzielała partyzantom z Partii Pracy Kurdystanu. Asad sygnalizuje też gotowość do negocjacji pokojowych z Izraelem.

Zatoka Perska. Koniec zagrożenia, jakim był Irak dla sześciu monarchii znad Zatoki zwiększył nacisk na reformy (odgórne, z woli władcy) w tych krajach i wywołał kolejne dyskusje między “liberałami" a zwolennikami “państwa islamskiego".

Czy jest związek między tymi wydarzeniami a upadkiem dyktatury w Iraku? Czasem tak, czasem nie. Ale nawet jeśli każde z nich jest inną jakością, wiarygodność deklaracji libijskich czy irańskich zweryfikuje przyszłość, a w ślad za dobrymi wieściami nadejdą złe - można już mówić o wymiarze symboliczno-psychologicznym tej globalnej “odwilży".

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 03/2004