Reklama

Ładowanie...

Gdy krzyk niewiele już daje

01.08.2004
Czyta się kilka minut
W języku niemieckiej polityki jest słowo Umarmungstaktik, czyli strategia obejmowania: gdy nie możesz z kimś wygrać politycznej bitwy, postaraj się do niego zbliżyć. Bywa, że polityczny cel łatwiej zrealizować taką drogą, niż przez frontalne starcie.
P

Po taką strategię sięgnęła Erika Steinbach wobec polskich adwersarzy. Nie jest to zresztą nowe: podobną przewodnicząca Związku Wypędzonych stosuje wobec Żydów i pamięci o Holokauście. Zamiast używać określenia “Holocaust" w odniesieniu do powojennych wysiedleń Niemców czy pomijać go milczeniem - jak czynili działacze Związku przez dziesiątki lat (a wielu czyni do dziś; starczy przejrzeć publikacje np. Niemców sudeckich, w których Holokaust występuje głównie jako Holokaust Niemców) - Steinbach podeszła inteligentnie i ofensywnie do, wywołującej co chwila niemiecko-żydowskie czy niemiecko-niemieckie spory, kwestii proporcji między pamięcią o Holokauście a pamięcią o niemieckich ofiarach (wysiedleń, nalotów, ale także komunizmu w NRD).

Od chwili, gdy została wybrana przewodniczącą Związku, Steinbach przywołuje żydowskie ofiary jako punkt odniesienia dla oceny...

4215

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny + bilety w prezencie
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Teraz do dostępu prezent: 2 bilety kinowe na film „Johnny”!

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]