Reklama

Franciszek broni Jana Pawła II

Franciszek broni Jana Pawła II

03.06.2019
Czyta się kilka minut
Rozwiewając wątpliwości, papież otworzył pole do nowych spekulacji.
OSSERVATORE ROMANO / AFP / EAST NEWS
R

Rozwiewając wątpliwości, papież otworzył pole do nowych spekulacji.

W wywiadzie dla meksykańskiej telewizji papież odniósł się do zarzutów – które sam sprowokował niefortunną wypowiedzią w lutym tego roku – że Jan Paweł II wstrzymał dochodzenie przeciw ks. Marcialowi Macielowi, założycielowi zgromadzenia Legioniści Chrystusa i seryjnemu pedofilowi. Franciszek sprostował teraz, że śledztwo zablokowali urzędnicy kurii powołani do zbadania sprawy, a nie Jan Paweł II, „w którego świętość nikt nie powinien wątpić” (na zdjęciu: Franciszek przy grobie Jana Pawła II).

Rozwiewając tę wątpliwość, Franciszek otworzył równocześnie pole do nowych spekulacji: usprawiedliwiając Jana Pawła II („mentalność obronna, uformowana za żelazną kurtyną”), dodał, że był on „z całą pewnością okłamywany” – co wraz z jego sformułowaniem z lutego o „dwóch partiach” w Watykanie (tj. tych, którzy próbowali wyjaśniać oskarżenia, i tych, którzy nie dawali im wiary) tworzy obraz instytucji, gdzie święty spokój, korporacyjna solidarność, przywileje, pieniądze czy luksusowe dobra byłyby ważniejsze od prawdy.

Powstaje więc pytanie o odpowiedzialność (raczej moralną niż prawną) najbliższych współpracowników Jana Pawła II za ludzką krzywdę. Bo chodzi tutaj przecież nie o wewnątrzkościelne rozgrywki, lecz o ciężkie, wielokrotne i latami skrywane przestępstwa. ©℗

Więcej o wywiadzie papieża piszemy w dziale Wiara.

Autor artykułu

Dziennikarz i fotoedytor „Tygodnika Powszechnego”. Absolwent teatrologii UJ, studiował też historię i kulturę Włoch w ramach stypendium przyznanego przez konsorcjum ICoN zrzeszające kilka...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]