Europa 28 +

Ciężko dziś myśleć o wstąpieniu Ukrainy, Mołdawii czy Białorusi do Unii Europejskiej. Ale naszą rolą jest pomaganie tym krajom w zbliżaniu się do Europy – robimy to bowiem dla własnego bezpieczeństwa.
Czyta się kilka minut
Na okładce dodatku: Młodzi Ukraińcy protestują w Krakowie przeciwko wojnie, która toczy się na wschodzie ich kraju. / Fot. Jakub Ociepa / AGENCJA GAZETA
Na okładce dodatku: Młodzi Ukraińcy protestują w Krakowie przeciwko wojnie, która toczy się na wschodzie ich kraju. / Fot. Jakub Ociepa / AGENCJA GAZETA

Polsce opłaca się, by Europa Wschodnia podzielała europejskie wartości. Ukraina i Białoruś to nasi sąsiedzi, Mołdawia i kraje Kaukazu Południowego leżą dalej, ale są nam bliskie (historycznie, w jakiejś mierze gospodarczo). W tym dodatku Zbigniew Rokita pisze o ukraińskich studentach uczących się na polskich uczelniach – gdyby nie żacy zza wschodniej granicy, wiele naszych szkół wyższych znalazłoby się w kryzysie. Młodzi Ukraińcy „uczą się” u nas bycia Europejczykami (niebrania łapówek, załatwiania swoich spraw w transparentny sposób) i z tą wiedzą wracają do siebie, bądź zostają u nas – jako wykwalifikowani pracownicy.

Mieszkańcy Europy Wschodniej często mówią, że gardzą Europą, ale w rzeczywistości ich największym marzeniem jest do Europy się dostać. Na ten temat opowiada Peter Pomerantsev, brytyjski pisarz rosyjskiego pochodzenia, który wydał ostatnio w Polsce książkę „Jądro dziwności. Inna Rosja”. O tym, jak Wschód się europeizuje, pisze w reportażu na temat Lwowa Ziemowit Szczerek. Anna Dobrowolska, realizująca w gdańskich szkołach program „Solidarna szkoła”, dzieli się swoimi doświadczeniami z pracy z młodzieżą. Uczy ich, co znaczy bycie solidarnym dziś. W ramach tej solidarności mieści się m.in. realizowanie w krajach mniej zamożnych od nas projektów pomocowych i rozwojowych.

Każdy, kto uważa, że Wschód należy już spisać na straty, powinien przeczytać ten dodatek. To prawda – na Ukrainie toczy się wojna, na Białorusi piąty raz władzę objął Łukaszenka, a Rosja jest coraz bardziej imperialna. Ale w cieniu tych politycznych zjawisk jest ukryta europejskość Wschodu. Trzeba tylko chcieć ją odnaleźć. ©


Dwa dodatki z cyklu „Właśnie Polska” już za nami: „Pomoc. Podaję dalej” oraz „Nam się udało!”. Wszystkie teksty i filmy o projektach, które Polska realizuje w Europie Wschodniej i Azji Centralnej, dostępne na www.TygodnikPowszechny.pl/WlasniePolska

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 44/2015

Artykuł pochodzi z dodatku Właśnie Polska: Europa 28+