Reklama

Dyplomatyczna gafa Watykanu

Dyplomatyczna gafa Watykanu

04.07.2021
Czyta się kilka minut
Niechęć Franciszka do Victora Orbana stała się aż nadto widoczna. Biuro Prasowe Watykanu poinformowało, że papież spędzi na Węgrzech zaledwie trzy godziny.
Fot. TIZIANA FABI/AFP/East News
Z

Zapowiadana od dwóch lat wrześniowa wizyta Franciszka w Budapeszcie pachnie skandalem. Biuro Prasowe Watykanu poinformowało w niedzielę, że papież spędzi na Węgrzech zaledwie trzy godziny. Tymczasem na Słowacji, której pierwotnie w ogóle nie było w programie pielgrzymki, zatrzyma się na trzy dni: poza Bratysławą odwiedzi Koszyce (osiedle Romów), Preszów (siedziba biskupów greckokatolickich, prawosławnych i luterańskich) i sanktuarium maryjne w Šaštinie.

Zamieszanie zaczęło się w marcu, gdy papież powiedział do dziennikarzy słowa, które zmroziły jego dyplomatyczne służby: „We wrześniu będę musiał pojechać na Węgry, na mszę kończącą Międzynarodowy Kongres Eucharystyczny. Nie do kraju, tylko na mszę. Ale Budapeszt jest zaledwie dwie godziny autem od Bratysławy: dlaczego więc nie odwiedzić Słowaków?”.

Niechęć Franciszka do Victora Orbana stała się aż nadto widoczna. Węgierskie media pisały o zniewadze ojczyzny i antychrześcijańskiej postawie papieża. Biskupi próbowali ratować sytuację zapewniając, że Ojciec święty spotka się z władzami państwa po mszy, ale Watykan do dziś tego nie potwierdził – szczegółowego planu nie ogłoszono.

Z dumą oczekiwana przez Węgrów wizyta w Budapeszcie stała się nagle mało znaczącym punktem na marginesie podróży do Słowacji. Biorąc pod uwagę dyplomatyczne standardy, a także trudne relacje obu krajów, to ruch naprawdę karkołomny. 


Massimo Faggioli, historyk Kościoła: Za pontyfikatu Franciszka Watykan jest znacznie bardziej zorientowany na resztę świata niż na Stany Zjednoczone, co jest novum w stosunku do epoki Jana Pawła II i Benedykta XVI. 

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Dziennikarz i fotoedytor „Tygodnika Powszechnego”. Absolwent teatrologii UJ, studiował też historię i kulturę Włoch w ramach stypendium przyznanego przez konsorcjum ICoN zrzeszające kilka...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]