Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Dwóch na huśtawce

Dwóch na huśtawce

13.11.2017
Czyta się kilka minut
Przeciwstawienie Borga i McEnroe’a dotyka estetyki i metafizyki. Prowincjonalna, robotnicza, protestancka Szwecja przeciwko Nowemu Jorkowi, kosmopolitycznemu, wibrującemu i artystycznemu.
John McEnroe przegrywa z Björnem Borgiem, Wimbledon, 5 lipca 1980 r. ADAM STOLTMAN / ALAMY STOCK PHOTO / BEW
P

Przy stanie 11:10 dla Björna Borga, w czwartym meczbolu w tie-breaku i szóstym w całym finale turnieju tenisowego Wimbledon 1980, piłka odesłana przez Johna McEnroe’a zawadziła o siatkę. Zawahała się (niczym w kluczowej scenie filmu Woody’ego Allena „Match Point”) i spadła jednak na stronę Borga. Więc grali dalej, jeszcze kilkanaście punktów. McEnroe wyciągnął się z otchłani i wdrapał na zwycięskie 18:16, wybroniwszy w sumie siedem piłek meczowych. Doszło do piątego seta, annały tylko na to czyhały.

Gdyby piłka nie przeturlała się szczęśliwie dla McEnroe’a, Borg wygrałby turniej w czterech setach i można przypuszczać, że legenda o najbardziej niezwykłym finale Wielkiego Szlema by nie powstała. I o najbardziej niezwykłym tie-breaku w dziejach tenisa. Niemal pół godziny gry złożonej z krótkich, elektrycznych spięć, bez chwili przerwy, bez oznak tryumfu po każdej piłce i...

21528

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Dawno nie czytałem tak pełnej pięknej pasji historii o sporcie.Dziękuję

Szaleję na punkcie tego tekstu.Fantastyczny!

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]