Dupuis w Krakowie

Pluralizm religijny jest “znakiem czasu", z którym musi się dziś zmierzyć katolicka teologia. Zagadnienie dialogu między religiami rozwija ks. Jacques Dupuis SJ. Teolog był bohaterem sesji zorganizowanej przez jezuicką Wyższą Szkołę Filozoficzno-Pedagogiczną “Ignatianum" w Krakowie. Jednym z celów konferencji była promocja książki ks. Dupuisa (“Chrześcijaństwo i religie. Od konfrontacji do spotkania", WAM, Kraków 2003; zob. recenzję w “TP", nr 39/2003).
Czyta się kilka minut

Na spotkaniu ks. Dupuis zastanawiał się, jak prowadzić dialog z innymi religiami, nie tracąc nic z własnej tożsamości. Czy teolog katolicki może patrzeć na pluralizm religijny jako przejaw hojności Boga względem człowieka? Mówił, że chrześcijaństwo nie może zrezygnować z tego, co stanowi centrum jego wiary - z głoszenia Jezusa Chrystusa, Zbawiciela i jedynego Pośrednika między Bogiem a człowiekiem. To podstawowy wątek obecnych dociekań jezuity: szczególnie po tym, gdy w 1999 r. do opinii publicznej dotarła informacja, że Kongregacja Nauki Wiary zaczęła badać ortodoksyjność jego poglądów wyrażonych w dziele “W kierunku chrześcijańskiej teologii pluralizmu religijnego" (“Towards a Christian Theology of Religious Pluralism", 1997 r.). Kongregacja początkowo oskarżała jezuitę o poważne błędy, później jednak - w styczniu 2001 r., po rozmowach z zainteresowanym - “ułaskawiła" go, stwierdzając jedynie, że książka budzi kontrowersje, a niektóre sformułowania mogą być błędnie zrozumiane przez czytelników.

Podstawowy zarzut Kongregacji dotyczył właśnie kwestii związanych z osobą Chrystusa jako jedynego pośrednika zbawienia. Dlatego w Krakowie mogliśmy usłyszeć, że tajemnica życia, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa zawiera pełnię objawienia Bożego. Nie znaczy to jednak, dopowiadał teolog, że wydarzenie to jest jedyną instancją samoobjawienia Boga i jedynym wydarzeniem zbawczym w historii. Co prawda plan Boży jest jeden, ale złożony z różnych elementów, pozostających we wzajemnej relacji. To właśnie ta struktura planu Bożego - “jednego, lecz złożonego" - jest fundamentalną wartością pluralizmu religijnego. Mówi o tym również autor listu do Hebrajczyków: “wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał Bóg niegdyś do ojców przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna".

Pomysłodawca konferencji, ks. Stanisław Obirek, zadbał, aby spotkanie miało charakter międzyreligijny. Podobieństwa między chrześcijaństwem i hinduizmem szukał prof. Maria Krzysztof Byrski, dopatrując się analogii w koncepcji ofiary, gdzie - wedle objawienia wedyjskiego - bóg ofiarowuje samego siebie jako napój. W chrześcijaństwie podobne znaczenie - przekonywał - ma Eucharystia. Prof. Marek Mejor mówił o buddyzmie, którego podstawowe zadanie polega na wyrwaniu człowieka z kręgu cierpienia - “błota świata". Buddyzm nie jest jednak religią, której centrum zajmowałaby relacja człowieka z osobowym bóstwem. Natomiast prof. Janusz Danecki skupił się na przeszkodach w dialogu chrześcijaństwa z islamem. Wymienił cztery przyczyny: brak instytucji, która kontrolowałaby muzułmańską ortodoksję, zróżnicowanie ideologiczne świata islamskiego, mnogość duchowych przywódców muzułmańskich i powiązanie islamu z polityką. Ostatnim akcentem był wykład ks. Wacława Hryniewicza, który wkrótce opublikujemy.

JM

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 51-52/2003