Reklama

DSK, seksafera i euro

DSK, seksafera i euro

17.05.2011
Czyta się kilka minut
Jak każdy, także prezes Międzynarodowego Funduszu Walutowego Dominique Strauss-Kahn (zwany DSK) ma prawo do domniemania niewinności.
6

62-letni Francuz, jeden z najpotężniejszych ludzi globalnej gospodarki i polityki, mający (do minionej niedzieli) pewne szanse na pokonanie Nicolasa Sarkozy’ego w najbliższych wyborach prezydenckich we Francji (jako kandydat socjalistów), został zatrzymany na nowojorskim lotnisku i oskarżony o próbę gwałtu na 32-letniej pokojówce. Przed amerykańską Temidą stanął jak zwykły podejrzany: bez krawata i marynarki, w rozpiętej koszuli, prowadzony przez policjantów. A to dopiero początek: jego proces może zamienić się w wiwisekcję nie tylko samego DSK (poprzednie zarzuty wobec niego, z seksem w tle, zamiatano pod dywan), ale też życia towarzyskiego globalnej finansjery.

Amerykański wymiar sprawiedliwości ma swoje wady i śmieszności; jedne i drugie są zresztą obiektem ­(samo) krytyki, także filmowej (od "Dwunastu gniewnych ludzi" po "Ally McBeal"). Pod tym wszakże...

2138

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]