Dresden-Wieluń

Minuty przechodzą do wieczności. 13 lutego 1944 r. o 22.15 rozpoczął się aliancki nalot na Drezno. Część Niemców chciałaby, aby wtedy właśnie rozpoczęła się wojna. W rezultacie "zbrodni wojennej", "Florencja nad Elbą" stała się "drugą Hiroszimą". Cudzysłów, cudzysłów, cudzysłów. Moi przyjaciele z teatru w Dreźnie relacjonują cudze wyrażenia pozornie beznamiętnie, kiedy jednak przychodzi do czynów, eteryczni, wydawałoby się, intelektualiści, potrafią dać odpór również dosłownie. Jak kilka dni temu, w rocznicę, wykorzystywaną przez przybywających z całych Niemiec neonazistów do demonstracji - kontrdemonstranci (w tym kilkadziesiąt osób z teatru) z dumą oznajmiają, że w tym roku po raz pierwszy brunatni nie zostali nawet wypuszczeni poza dworzec. Taksówkarze nie byli zachwyceni.
Czyta się kilka minut

Przecież nie po to po 1989 roku do przesady odnowiono wszystkie, zapierające dech w piersiach, zabytki. Przecież nie po to, żeby turystów nie wpuszczać. Niech pozwiedzają, niech zobaczą, jakiego bestialstwa kiedyś się dopuszczono. Niech sobie przemaszerują. Wszak trzeba uczcić i pamiętać - to różni ich od zwierząt.

Tak się składa, że wracając z Drezna, przejeżdżamy przez jedno z ironicznie historycznych "miast partnerskich". Zanim rozpętana przez nazistów "wojna powietrzna" spustoszyła Rotterdam czy Coventry, eksperymentowano tutaj. Generalna próba wypadła wstrząsająco: siedemdziesiąt procent kompletnie bezbronnego miasta zrównano z ziemią. Maltretując podwozie na dziurach Wielunia (tych dziur, niestety, nie można przypisać dywanowym nalotom Luftwaffe), dostrzegamy spłowiałą przydrożną tablicę oznajmiająca minutową datę rozpoczęcia II wojny światowej: 1 września roku pamiętnego, godz. 4.40.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 09/2010