Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Dom jest gdzie indziej

Dom jest gdzie indziej

z Bejrutu
27.08.2018
Czyta się kilka minut
Trump postanowił przerwać impas izraelsko-palestyński. Jego plan na pokój zakłada, że potomkowie palestyńskich uchodźców utracą ostatecznie prawo do powrotu. Pomysł może okazać się wybuchowy.
Ali Khatib w muzeum Nakby w Szatili pod Bejrutem, 2018 r. AGNIESZKA PIKULICKA-WILCZEWSKA
A

Ali Khatib żyje pamięcią przedmiotów. W swoim malutkim muzeum, schowanym pośród ciasnych uliczek Szatili – obozu dla palestyńskich uchodźców w południowym Bejrucie – ma ich setki. Narzędzia do uprawy roli, lampy naftowe, makiety domów, mapy, dokumenty, skrzynie, naczynia, pieniądze, a nawet meble. A wszystkie starsze niż 61-letni Ali i cała Szatila.

Ali zna historię niemal każdego elementu z tej kolekcji. Jego brat, doktor medycyny Muhammed Khatib, przez lata zjeździł dziesiątki miasteczek oraz wsi Libanu i Syrii. Poszukiwał ostatnich szczątków historii swojego narodu – przedmiotów, które pamiętają starą Palestynę. A wszystko po to, by pomieścić je na kilku ziejących wilgocią metrach kwadratowych, w jednym z najbardziej zatłoczonych miejsc na świecie. Tak, żeby nigdy nie były same. Żeby były pamięcią.

Makieta dawnej Palestyny

Najważniejsze zawsze były klucze....

14376

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Mam 8o lat. Rodzina żony została przesiedlona (czyli wyrzucona) z okolic Czortkowa. Palestyńczykom współczuję; większość znanych mi tekstów ma ton wyłącznie współczujący , ale gnębi mnie pytanie: jaka jest różnica między ich losem a losem wyrzuconych po 1945 roku Polaków czy losem wyrzuconych Niemców? Polacy musieli siedzieć cicho i nie mieli wyboru. Niemcy dość długo hodowali radykalnych "wypędzonych" ale to przycichło. Miliony Polaków i Niemców pozostały za granicami swojego kraju (chociaż to nie to samo co dla Palestyńczyków pobyt w Jordanii). Wydaje mi się, że po ponad 70 latach i braku perspektyw na rozwiązanie korzystne tylko dla jednej strony konfliktu, MUSI się szukać kompromisowego rozwiązania pomimo olbrzymich różnic i problemów do rozwiązania. Andrzej Grzegorczyk, Wrocław.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]