Reklama

„Dlaczego Niemcy popierają Putina?”

24.04.2022
Czyta się kilka minut
Takie słowa usłyszałem od starszej osoby, która przeżyła II wojnę, i dla której albo jesteś po stronie napadniętej Ukrainy, albo agresora. Ale problem nie jest ze zwykłymi Niemcami.
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz w siedzibie Dowództwa Operacyjnego Bundeswehry w Schwielowsee, marzec 2022 r. / fot. EPA POOL / Associated Press / East News
B

Był wieczór 24 marca 1999 r., gdy ówczesny kanclerz Niemiec wystąpił z orędziem. Ze ściągniętą twarzą, bez uśmiechu, ogłaszał rodakom, że po raz pierwszy od 1945 r. Niemcy idą na wojnę. W tym czasie niemieckie myśliwce torowały już drogę NATO-wskim bombowcom, które miały uderzyć na serbskie wojska pacyfikujące Kosowo. Ogłaszając operację NATO przeciw Serbii, kanclerz tłumaczył, że Niemcy biorą w niej udział, gdyż Serbowie prowadzą bezlitosną wojnę przeciw Albańczykom z Kosowa, którym grozi katastrofa humanitarna. Bronimy wartości europejskich: wolności, demokracji, praw człowieka – mówił.

W tym wystąpieniu kanclerz unikał odwołań do historii. Później jednak, gdy głos zabrali krytycy, jego rząd sięgnął po argument historyczny: że owszem, podczas II wojny światowej Niemcy zawinili wobec Serbów, ale to nie powód, by Bundeswehra nie walczyła przeciw serbskim zbrodniarzom, którzy...

2375

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]