Reklama

Dialog z okrutnym partnerem

Dialog z okrutnym partnerem

03.07.2007
Czyta się kilka minut
Ten niezwykły dziennik stanowi zapis życia od początku trzeźwego, choć w trakcie jeszcze bardziej trzeźwiejącego: "Naprawdę nie uwierzyłbym, gdybym sam nie patrzył własnymi oczami na to wszystko, co działo się u nas w Szczebrzeszynie - zanotuje doktor Klukowski w roku 1942.
Zygmunt Klukowski – fotografi a wykonana po uwięzieniu w 1950 r.
P

Pisanie dziennika Elias Canetti nazywa dialogiem z okrutnym partnerem. Bo chociaż prawdą jest, że "człowiek, który zna gwałtowność swoich wrażeń, który każdy szczegół każdego dnia odbiera, tak jakby to był jego jedyny dzień, który - nie można tego inaczej określić - właściwie składa się z przesady i nie zwalcza tej skłonności, gdyż chodzi mu o uwypuklenie, o ostrość i konkretność wszystkich rzeczy tworzących materię życia - taki człowiek musiałby eksplodować albo rozlecieć się na kawałki, gdyby nie uspokajał się nad dziennikiem" - to jednak prawdą jest także, że w owym dialogu, jaki dusza prowadzi sama ze sobą, dziennik ma najmniej względów właśnie dla jego autora.

"...istnieją rzeczy - zauważa Canetti - których nie można powiedzieć nikomu, nawet najbliższym, gdyż człowiek się ich za bardzo wstydzi. Nie byłoby dobrze, gdyby w ogóle nie zostały wypowiedziane,...

22970

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]