Reklama

Dawid nie cofa się przed Goliatem

Dawid nie cofa się przed Goliatem

10.01.2022
Czyta się kilka minut
T

Tajwan obiecał Litwie inwestycje warte 200 mln dolarów. To rodzaj podziękowania za zgodę na otwarcie w Wilnie nieformalnej ambasady tego państwa, które Pekin uznaje za historyczną – i de facto wciąż mu podległą – część Chin. To także próba złagodzenia skutków zakazu handlu z Litwą, nałożonego przez niezadowolone chińskie władze. Nieoficjalnie mówi się, że w ramach tajwańskich inwestycji u naszych sąsiadów może powstać zakład produkujący półprzewodniki, których wywołany pandemią niedobór paraliżuje w całej Europie branże elektroniczną i samochodową.

Zbliżenie Litwy z Tajwanem nie jest przypadkowe: już w maju 2021 r. Wilno opuściło „Grupę 17+1”, w ramach której Chiny koordynują swoją politykę handlową w Europie Środkowej.

Zakaz handlu z Litwą dotyczy też towarów sprowadzanych do Chin z innych państw UE, w których wykorzystano części pochodzące z Litwy. To martwi również Brukselę, bo Pekin może w przyszłości blokować handel z innych przyczyn. Robił już tak w przeszłości, zakazując sprowadzania win z Australii (po tym, gdy Canberra wezwała do międzynarodowego śledztwa ws. początków pandemii) i norweskich łososi (po tym, gdy Pokojowego Nobla przyznano dysydentowi Liu Xiaobo). ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Marcin Żyła jest dziennikarzem, a od stycznia 2016 r. również zastępcą redaktora naczelnego „Tygodnika Powszechnego”. Do zespołu pisma dołączył przed ośmioma laty. Od początku europejskiego...

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]