Reklama

Wydanie specjalne TP "Smak wolności"

Daremny zamach

Daremny zamach

26.07.2015
Czyta się kilka minut
Nazwy przecież muszą być. Nie da się jeździć w czystej przestrzeni. W każdym razie nie da się o tym potem opowiadać.
Andrzej Stasiuk / Fot. Grażyna Makara
Andrzej Stasiuk / Fot. Grażyna Makara
M

Można tylko zazdrościć jeźdźcom z przeszłości, którzy wynurzali się zza horyzontu, rozbijali obóz i mówili: nazwiemy to miejsce „żółta góra”. Potem jechali dalej w głąb czystego pejzażu i nazywali rzeki, doliny, wzgórza, żeby się nie pogubić w drodze powrotnej. Tak było w dzieciństwie: wychodziłeś z domu i były tylko kształty i kolory. Dorośli mieli to wszystko jakoś ponazywane, żeby się nie pogubić w życiu. Dobre i złe miejsca. Cudze i własne. Z całą tą historią, zdarzeniami, z pułapkami i ocaleniem, granicami, najazdami, ucieczkami, nędzą, bogactwem i całą resztą. Spaprany krajobraz. No i się jeździ. Z Kudowy do Grębkowa. Z Kutna do Gródka. Z Kosz Agacz do Sary Tasz. Z Siedlec do Irkucka. Z Pucka do Ustrzyk. Z Brańska do Srańska. Z Wołowca do Saratowa. Żeby na mapie dało się przeczytać. Dopiero jak powiesz: w Srańsku byłem, w Saratowie, to wszyscy: aaaaa, w Srańsku! Cel się liczy....

5305

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]