Czy podczas mszy będzie można zatańczyć

Rytualny taniec i elementy kultur rdzennych podczas liturgii? O to stara się meksykański episkopat.
Czyta się kilka minut
Tradycja ubierania dziewcząt i chłopców w rdzenne stroje w celu upamiętnienia Juana Diego, który jest uważany za archetyp i symbol rdzennych chrześcijan Meksyku. Święto Bożego Ciała, Miasto Meksyk.
Tradycja ubierania dziewcząt i chłopców w rdzenne stroje w celu upamiętnienia Juana Diego, który jest uważany za archetyp i symbol rdzennych chrześcijan Meksyku. Święto Bożego Ciała, Miasto Meksyk, 8 czerwca 2023 r. / GERARDO VIEYRA / AFP / EAST NEWS

Konferencja episkopatu Meksyku złożyła w Watykanie projekt zmian w liturgii Eucharystii, włączających do celebracji w rycie rzymskim elementy pochodzące z kultur rdzennych ludów żyjących na meksykańskim terytorium. Zmiany polegają na wprowadzeniu rytualnego tańca w momencie dziękczynienia po komunii, a także na uwzględnieniu plemiennej struktury społecznej, w której ważne role odgrywają określone osoby świeckie. Osoby te w trakcie mszy miałyby w pewnych momentach prowadzić modlitwę wspólnoty, a także okadzać ołtarz i krzyż (ta ostatnia czynność do tej pory należy do księdza).

Liturgia z wprowadzonymi zmianami miałaby być odprawiana we wspólnotach, których członkami są rdzenni mieszkańcy kraju. Warto zaznaczyć, że właśnie katolicy pochodzący z Pierwszych Narodów byli inicjatorami zmian. Propozycje były dyskutowane przez teologów i biskupów, najpierw diecezji San Cristóbal de Las Casas (w której rdzenni stanowią niemal jedną trzecią populacji), a następnie na plenarnym zgromadzeniu całej krajowej konferencji episkopatu.

Meksykańska inicjatywa jest warta odnotowania z dwóch względów. To ciekawy projekt integracji rytu rzymskiego (wspólnego dla całego Kościoła) i lokalnych elementów kulturowych. Próbuje zatem zachować równowagę pomiędzy powszechnością Kościoła a jego zawsze konkretną, lokalną realizacją. Niezwykle ważne jest też to, że ten konkretny proces inkulturacji ma kierunek oddolny: osoby pochodzące z rdzennych wspólnot sformułowały pomysły zmian, które odpowiadają ich wrażliwości i kulturze. Następnie te pomysły zostały skonsultowane w grupach złożonych zarówno z pomysłodawców, jak i z osób odpowiedzialnych za jedność katolików w całej diecezji.

Teraz losy projektu zależą od watykańskiej dykasterii. Ciekawe, czy jej urzędnicy porozmawiają z autorami projektu. ©℗

 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny" – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 32/2023